"Nagrali go jak chłopca". Wałęsa komentuje taśmy Jarosława Kaczyńskiego

Mateusz Marchwicki
Taśmy Kaczyńskiego, które dla niektórych są "polityczną bombą", a dla innych niewinną "bombką", skomentował również Lech Wałęsa. Były prezydent po raz kolejny wskazuje, że o wszystkich aferach, z którymi mamy do czynienia przez ostatnie trzy lata, prezes PiS doskonale wiedział.
Lech Wałęsa skomentował taśmy Kaczyńskiego. Fot. Roman Rogalski / Agencja Gazeta
"Przypominam, że za wszystkimi większymi aferami stoi Kaczyński i nic z poważniejszych spraw nie było poza wiedzą i przyzwoleniem Kaczyńskiego. Czas wreszcie, byście uwierzyli" – napisał na Twitterze Lech Wałęsa. Odniósł się w ten sposób do "taśm Kaczyńskiego" ujawnionych we wtorek przez "Gazetę Wyborczą".


Na tym jednak nie kończy się komentowanie sprawy negocjacji biznesowych prezesa PiS z austriackim deweloperem Geraldem Birgfellnerem przez Wałęsę.

"Kaczyński chciał mieć swoją wieżę i nagrali go jak chłopca. Dobre" – dodał były prezydent.



Wtorkowa "GW" opublikowała stenogram z nagranej rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z Geraldem Birgfellnerem, która dotyczyła budowy dwóch wieżowców przez zależną od PiS-u spółkę Srebrna. Taśmy pokazują prezesa PiS jako biznesmena "świetnie obeznanego ze skomplikowaną siecią fundacji i spółek". Mowa jest także o wyborach w Warszawie oraz kredycie inwestycyjnym, którego miałby udzielić Bank Pekao.