To ona zainicjowała uchwałę o najdłuższym polskim święcie. "Żaden rok nie był tak obfity w rocznice"

Jarosław Karpiński
Polska zasłużyła na to żebyśmy świętowali, a nie damy rady świętować wszystkich tych rocznic jednego dnia – tłumaczy w rozmowie z naTemat Grażyna Sztark, senator PO która wystąpiła z projektem uchwały o nowym aż dziewięciodniowym święcie w 2019 roku. Ma ono upamiętnić ważne rocznice, które będziemy obchodzić w tym roku.
Senator PO Grażyna Sztark uważa, że Polacy zasłużyli na świętowanie Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
Jak podała "Rzeczpospolita" jest pani inicjatorką projektu senackiej uchwały w sprawie ustanowienia w tym roku aż dziewięciodniowego super święta pod nazwą Dni Wolności, które mielibyśmy obchodzić od 2 do 10 czerwca 2019.

Grażyna Sztark, senator PO: – Ten rok obfituje w wiele złych, ale także w wiele dobrych rocznic, które pozytywnie się Polakom kojarzą. 40 lat temu ojciec święty Jan Paweł II odbył swoją pierwszą pielgrzymkę do ojczyzny. Przeszła ona do historii, zwłaszcza za sprawą słów: „...Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!" wygłoszonych pośród wiwatującego tłumu, na stołecznym placu Zwycięstwa (plac Piłsudskiego). W 2019 roku przypadają też okrągłe rocznice: unii lubelskiej, pierwszego powstania śląskiego, agresji Niemiec i ZSRR na Polskę, bitwy o Monte Cassino, Okrągłego Stołu, wyborów czerwcowych i wejścia do NATO .


W projekcie uchwały o ustanowieniu nowego święta nie ma akcesji Polski do UE, ale złożę autopoprawkę podczas pierwszego czytania, bo zabrakło tego zapisu w projekcie. Występuję z takim projektem w Senacie, bo to Senat podczas obrad Okrągłego Stołu został "wynegocjowany” jako izba, do której odbyły się pierwsze w pełni wolne wybory. Nie ukrywam, że pewien wpływ na kształt projektu miał również ostatni list śp. Pawła Adamowicza w związku z obchodami w 2019 r. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku - skierowany do samorządowców, który uznaje się za jego testament polityczny.

Ma to być najdłuższe święto w Polsce?

Tak. Wszystkie inne rocznice były jednodniowe, ale pielgrzymka papieża w 1979 r. do Polski trwała osiem dni. Polska zasłużyła na to żebyśmy świętowali, a nie damy rady świętować wszystkich tych rocznic jednego dnia. Dlaczego? Bo chcą się w to włączyć samorządy i mam nadzieję, że obchody będą organizowane w wielu miastach, powiatach i gminach.

Ale nie chce pani żeby to super święto było wolne od pracy?

Uchowaj Boże. Chodzi mi o to żeby np. rocznica wyborów 4 czerwca nie była ograniczona wyłącznie do Gdańska. Chciałabym żeby wszyscy Polacy niezależnie od tego gdzie mieszkają połączyli się w świętowaniu, ponad podziałami politycznymi. Zastrzegam jednak, że to jeszcze wstępna inicjatywa. Nie doszło nawet do pierwszego czytania uchwały w Senacie.

A jak pani ocenia nastroje w Senacie?

Sama jestem ciekawa. Podzieliliśmy się przy okazji uchwały upamiętniającej śp. prezydenta Adamowicza, konsensus został złamany, ale zazwyczaj potrafimy się w Senacie dogadać ponad podziałami. Zasiadam często w zespole, który zajmuje się redagowaniem takich uchwał więc wiem jak to wygląda w praktyce. Mam nadzieję, że się porozumiemy.

Czy potrzebne nam w ogóle kolejne święto, skoro za rządów PiS mamy prawdziwy wysyp nowych świąt? No i czy da się połączyć świętowanie pielgrzymki papieża z akcesją Polski do UE?

To ojciec święty powiedział przecież, że Europa musi mieć dwa płuca.

Czyli nie uważa pani, że za dużo tych rocznic wrzuca do jednego świątecznego worka?

Nie. Bo powtórzę, że żaden rok nie był tak obfity w dobre i złe rocznice jak 2019. Chciałabym żebyśmy wszyscy potrafili czcić te rocznice w jednym terminie.

Rozumiem, że to super święto miałoby mieć ceremoniał państwowy?

Nie wiem. Nie mam na to wpływu. Byłoby mi bardzo miło gdyby pochylili się nad tym pan prezydent, czy pan premier. Nie wiem jednak jaki będzie los tej uchwały.