Geje w PiS? "Nie ma partii, gdzie jest więcej niezadeklarowanych gejów niż w PiS-ie"

Rafał Badowski
"PiS szczuje na grupy LGBT. Taki obrót rzeczy to efekt wypalonego paliwa przeciwko uchodźcom" – powiedział były minister finansów Jacek Rostowski w rozmowie z Konradem Piaseckim w TVN24. To reakcja na słowa Jarosława Kaczyńskiego "wara od naszych dzieci" po deklaracji LGBT i słowach Pawła Rabieja o prawie do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.
Jacek Rostowski o gejach w PiS: w żadnej partii nie jest tak dużo ukrytych gejów. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
– Nie jest moją sprawą mówić, kto na najwyższych poziomach PiS-u jest gejem, ale uważam, że środowiska LGBT powinny się zastanowić się, czy PiS nie przekroczył pewnej linii – ocenił były minister finansów w "Rozmowie Piaseckiego".

Rostowski wyraźnie wzburzony mówił o "szczuciu Polek i Polaków na Polki i Polaków". Szczucie na LGBT ocenił jako przejaw podłości. – Jest to skrajna hipokryzja. Nie ma partii politycznej w Polsce, gdzie jest więcej niezadeklarowanych gejów niż w PiS-ie – ocenił. Były wicepremier zareagował na słowa Jarosława Kaczyńskiego, które padły na konwencji PiS w Katowicach w kontekście podpisania przez Rafała Trzaskowskiego kary LGBT.


Kaczyński: wara od naszych dzieci!
Na weekendowej konwencji Kaczyński odniósł się do sprawy adopcji dzieci przez homoseksualistów. – My chcemy jasno powiedzieć: tu mówimy nie, a już w szczególności jeżeli chodzi o dzieci. Wara od naszych dzieci – powiedział lider PiS w Katowicach.

Wcześniej prezes mówił w podobnym tonie podczas konwencji PiS w Jasionce na Podkarpaciu, reagując na deklarację LGBT podpisaną przez prezydenta Warszawy. – To atak na rodzinę i to najgorszy z możliwych, bo atak na dzieci. To socjotechnika, która ma zmienić człowieka. W jej centrum jest bardzo wczesna seksualizacja dzieci – przekonywał lider PiS.

źródło: TVN24