Willingen znowu szczęśliwe dla Stocha. Polak pobił kolejny rekord

Adam Nowiński
Kamil Stoch po raz kolejny potwierdził, że nie zapomniał, jak oddaje się dalekie skoki, które skutkują pewnym miejscem na podium. Polak wykazał się świetną formą podczas sobotniego konkursu Pucharu Świata w Willingen i ostatecznie zajął trzecią lokatę. To siedemdziesiąte podium w karierze tego skoczka.
Kamil Stoch błysnął forma w Willingen. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Już w treningu oraz w kwalifikacjach przed konkursem indywidualnym Pucharu Świata w Willingen Kamil Stoch pokazał, że będzie się liczył w tych zawodach i jak się potem okazało – nie zawiódł polskich kibiców. A przypomnijmy, że jeszcze niedawno mówiło się o kryzysie formy Stocha.

Jak się okazuje, była to zaledwie chwilowa zadyszka polskiego złotego medalisty olimpijskiego. Udowodnił podczas zawodów w Niemczech skacząc 139,5 m w pierwszej serii, co dało mu prowadzenie w konkursie. Niestety 137,5 metra w drugiej serii nie pozwoliło mu obronić tego świetnego rezultatu. Ostatecznie zakończył konkurs na trzecim miejsce na podium.


Lepsi od Polaka okazali się Niemiec Stephan Leyhe i Norweg Marius Lindvik. Trzecie miejsce Stocha to siedemdziesiąte podium w jego karierze. Trzeci w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Dawid Kubacki zaprezentował się w sobotę o wiele gorzej niż tydzień temu w Sapporo, kiedy po raz 10. z rzędu stanął na podium. W sobotę musiał zadowolić się 15. miejscem po skokach na odległość 135 i 129,5 m.

Skocznia w Willingen jest szczęśliwym miejscem dla Kamila Stocha. Polak trzykrotnie triumfował tu indywidualnie oraz dwa razy stawał na drugim miejscu podium. Sobotnie skoki w kwalifikacjach i w konkursie były częścią mini turnieju "Willingen Five" z nagrodą główną 25 tysięcy euro. Wygra ją skoczek, który zdobędzie najwięcej punktów za pięć skoków (trzy w sobotę i dwa w niedzielę).