Wzruszające pożegnanie 8-latki z Wrocławia. Wiedziała, że umrze, więc zostawiła rodzicom list

redakcja naTemat
Pod koniec września w jednym z wrocławskich szpitali zmarła 8-letnia Gosia Kląskała. Dziewczynka przegrała swoją walkę z rakiem. Jej rodzice w mediach społecznościowych udostępnili zdjęcia listu, który 8-latka napisała dla nich pięć tygodni wcześniej. Jego treść chwyta za serce.
Małgosia Kląskała zmarła na raka. Zanim jednak się to stało zostawiła rodzicom wzruszający list. Fot. Facebook.com / Małgosia Kląskała

8-latka zmarła na raka


Rodzice 8-letniej Gosi Kląskały opisywali w mediach społecznościowych jej walkę z neuroblastomą, jednym z najczęściej występujących u dzieci nowotworem złośliwym.

Niestety 25 września dziewczynka zmarła. 8-latka napisała list już 5,5 tygodnia wcześniej, jakby przeczuwając, że nie wygra z chorobą. Dołączyła rysunek swojego autorstwa. List, który w pewnym sensie jest pożegnaniem opublikowali na Facebooku rodzice Gosi.

Wzruszające pożegnanie Gosi z Wrocławia

"Gosia napisała swój 'testament' 5.5 tygodnia przed swoim odejściem, 16. lipca 2021, gdzieś pomiędzy nocowaniem u dziadków, zbieraniem malin i czereśni z babcinej działki, kąpielą na Błękitnej Lagunie, zakupami, wizytą w kinie, randką z dziadkiem w aquaparku, a wizytą rodzinki z Warszawy i wypadem do zoo i Ogrodu Japońskiego. Wtedy jeszcze żyła na pełnej petardzie i powoli zwalniała, by 25 września 2021 zatrzymać się na zawsze..." – napisali w poście rodzice 8-latki. Zamieścili zdjęcia listu, w którym można przeczytać:
8-letnia Gosia Kląskała z Wrocławia

"Nie płaczcie za mną, tylko cieszcie się życiem, póki macie czas. Mam nadzieję, że zostały Wam po mnie jakieś pamiątki. Uwielbiam Was, buziaki! Gosia, której już nie ma, ale dalej o Was pamięta".

"Cała Gosia, przygotowana na wszystko, z zapasem plasterków, gdyby ktoś się wywrócił, chusteczek mokrych, gdyby trzeba było wytrzeć rece, chusteczek do nosa w razie kataru czy potrzeby otarcia łez, gdyby ktoś potrzebował, z podstawowymi kosmetykami, gdybym znowu chciała pożyczyć od niej pomadkę, z przygotowanym skrupulatnie i ze smakiem ubraniem na kolejny dzień... Aż za bardzo dojrzała i gotowa jak na swoje 8 lat" – wyznali rodzice dziewczynki.


Czytaj także: Atakuje nagle, zabija co drugie chore dziecko. Julek walczy z guzem wielkości pomarańczy