Lopez i Affleck zrobili kolejny krok w związku i kupili dom. Cena zwala z nóg
Jennifer Lopez i Ben Affleck wrócili do siebie po blisko dwudziestu latach rozłąki. Choć fani nie dowierzali, że tym razem im się uda, to wiele wskazuje na to, że myślą o swojej relacji bardzo poważnie. Para zdecydowała się na wspólny zakup domu. Cena posiadłości zwala z nóg.
- W lipcu 2021 roku świat obiegła informacja, że Jennifer Lopez i Ben Affleck znów są razem
- Teraz zrobili kolejny krok w związku. Para kupiła rezydencję w Bel Air za 50 milionów dolarów
Jennifer Lopez i Ben Affleck przed laty byli jedną z najgorętszych par Hollywood. Zakochani planowali nawet ślub. Niedługo przed uroczystością ich drogi się rozeszły.
Ku zaskoczeniu wielu osób, w ubiegłym roku okazało się, że postanowili dać sobie drugą szansę. Kiedy artystka odwołała zaręczyny z narzeczonym Alexem Rodriguezem, ruszyły plotki o reaktywacji Bennifer. Niedługo później w sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia i nagrania z randek Lopez i Afflecka.
Gwiazda w swoje 52. urodziny oficjalnie ogłosiła (ponowny) związek z aktorem. Opublikowała wówczas kilka zdjęć z luksusowego jachtu. Na jednym z nich piosenkarka całuje się z Benem.
Jennifer Lopez i Ben Affleck kupili dom
Teraz gwiazdorska para zdecydowała się na swoją pierwszą wspólną inwestycję. Jak podają amerykańskie media, Lopez i Affleck kupili rezydencję w Bel Air, ekskluzywnej dzielnicy Los Angeles, za niebagatelną kwotę 50 milionów dolarów.Posiadłość należała wcześniej do miliardera Todda Lemkina. Jest w niej podobno aż 10 sypialni, 17 łazienek oraz kilka kuchni. Ma też kilka dodatkowych atrakcji – salę kinową, siłownię i basen. Z okien rozpościera się widok na pole golfowe.
Dom Jennifer Lopez i Bena Afflecka.•Fot. Rex Features/East News
Lopez po latach o związku z Affleckiem
Jennifer udzieliła ostatnio wywiadu dla "Rolling Stone", w którym wróciła wspomnieniami do pierwszych spotkań z Benem. – Byliśmy wtedy tak bardzo zakochani. To był jeden z najszczęśliwszych okresów w moim życiu – przyznała.Jednocześnie gwiazda zaznaczyła, że przechodziła trudny okres w karierze. Kolorowa prasa nieustannie ją wtedy krytykowała. Uważa, że szczyt hejtu przypadł właśnie na czas, gdy związała się z Affleckiem.
– To było brutalne. Byliśmy tak krytykowani, że to zniszczyło nasz związek od środka, ponieważ byliśmy po prostu zbyt młodzi, aby zrozumieć, co naprawdę jest najważniejsze w życiu – powiedziała.
Piosenkarka wyznała, że przez lata nabrała dystansu do krytyki. – Oboje dorośliśmy. Jesteśmy tacy sami, a jednocześnie różni i to jest fajne. Mieć drugą szansę na prawdziwą miłość... tak. Jak powiedziałam, wiele się nauczyliśmy. Wiemy, co jest prawdziwe, a co nie – wyjaśniła.
Jennifer podkreśliła, że nie bierze pod uwagę, że jeszcze kiedyś może dojść do ponownego rozstania. – Nie sądzę, abyśmy wrócili do siebie, gdybyśmy sądzili, że tak może się to skończyć – podsumowała.