Sean Penn wspomina pobyt w Ukrainie po inwazji. "Usłyszałem, że mam sp*****ać z tego kraju"

Ola Gersz
21 kwietnia 2022, 11:04 • 1 minuta czytania
Sean Penn, który na początku wojny w Ukrainie dokumentował działania wojenne na linii frontu, wspomniał pobyt w zaatakowanym przez Rosję kraju. Aktor, który ma na koncie dwa Oscary, wyjawił, że były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego polecił mu uciekać z Ukrainy. Zdradził również, co uderzyło go w Wołodymyrze Zełeńskim po wybuchu wojny.
Sean Penn był na linii frontu w Ukrainie Fot. Marek Lasyk/REPORTER

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Sean Penn pojechał do Ukrainy, gdy wybuchła wojna, by nakręcić dokument o ataku Rosji na ten kraj. Amerykański aktor i reżyser wystąpił 24 lutego na konferencji prasowej w Kijowie, a także spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.


"Penn odwiedził Kancelarię Prezydenta i rozmawiał z wicepremier Iryną Wereszczuk, a także lokalnymi dziennikarzami i członkami ukraińskiego wojska” – poinformował amerykański "Newsweek". Kancelaria Prezydenta wydała za pośrednictwem ambasady Ukrainy oświadczenie chwalące nagrodzonego Oscarem aktora i filmowca.

Czytaj także: Sean Penn w oku cyklonu. Pojechał na Ukrainę dokumentować inwazję Rosji

Sean Penn o Ukrainie

Penn, który wrócił już do USA, wspominał pobyt w Ukrainie w programie stacji Fox News. Dwukrotny laureat Oscara wyznał, że Robert C. O'Brien, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji byłego prezydenta Donalda Trumpa, radził mu, aby uciekał z zaatakowanego przez Rosję państwa.

– Usłyszałem od Roberta O'Briena, byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, że mam sp*****ać z kraju – mówił aktor. Wyjawił także, że również wcześniej – przed rosyjską inwazją – zalecano mu, aby nie jechał do Ukrainy. Jak stwierdził Penn, rząd USA "jest bardzo dobry w zachowywaniu ostrożności".

– Amerykańscy dyplomaci zostali wycofani z Kijowa (...). Ludzie mówili: "Nie jedźcie. Tam nie ma nikogo, kto mógłby wam pomóc. Kawaleria nie przyjedzie" – opowiadał Sean Penn w programie Fox News.

Sean Pean wspomniał również spotkanie z Wołodymyrem Zełeńskim. Aktor rozmawiał z prezydentem Ukrainy jeszcze przed wojną i uderzyła go późniejsza różnica. – Spotkaliśmy się z Zełenskim, człowiekiem w garniturze, a następnego ranka Rosjanie dokonali inwazji. (...) Następnym razem, gdy go zobaczyłem, był w kamizelce kuloodpornej. Świat się zmienił" — mówił laureat Oscarów za "Rzekę tajemnic" i "Obywatela Milka".

Sean Penn kręci dokument o Ukrainie

Na początku marca Sean Penn informował przez swoje media społecznościowe, że z Ukrainy zmierza w kierunku Polski. "Wraz z dwoma kolegami przeszliśmy wiele kilometrów w stronę polskiej granicy po tym, jak porzuciliśmy swój samochód. Niemal we wszystkich autach widocznych na zdjęciu są wyłącznie kobiety i dzieci. Większość z nich nie ma nawet bagażu, a samochód jest jedyną cenną rzeczą, jaką mają przy sobie" – stwierdził Penn.

23 marca aktor przybył do Krakowa, gdzie spotkał się z prezydentem miasta Jackiem Majchrowskim na wspólnej konferencji prasowej. Podczas briefingu podpisano porozumienie o współpracy w zakresie pomocy dla uchodźców z Ukrainy.

W swoich mediach społecznościowych amerykański aktor namawia także do wspierania swojej fundacji Community Organized Relief Effort (CORE), zajmującej się zakupem oraz dostarczaniem środków higieny i innych potrzebnych uchodźcom produktów do Polski.

Warto wspomnieć, że Penn już wcześniej odwiedził Ukrainę. Przygotowując się do nakręcenia dokumentu w listopadzie 2021 roku, spotkał się z żołnierzami tego kraju. Zdjęcia z jesiennej podróży aktora zostały wówczas opublikowane przez Służbę Prasową Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Dokument o Ukrainie Seana Penna wyprodukuje Vice Studios we współpracy z Vice World News i Endeavour Content. Penn już wcześniej angażował się w działania antywojenne oraz akcje humanitarne. Film z 2020 roku "Sean Penn – Na ratunek Haiti" opowiada o jego wysiłkach na rzecz założenia organizacji non-profit CORE, mającej na celu wsparcie dla osób, które ucierpiały podczas trzęsienia ziemi na Haiti w 2010 roku.

Czytaj także: https://natemat.pl/406975,liev-schreiber-pomaga-uchodzcom-z-ukrainy-w-przemyslu