Znów będziemy mieli Polaka w lidze NBA? Nasz rewelacyjny 19-latek na celowniku

Krzysztof Gaweł
29 kwietnia 2022, 21:33 • 1 minuta czytania
Kolejny Polak zagra w lidze NBA? Na to się zanosi, bo 19-letni Jeremy Sochan świetnymi występami w lidze NCAA przykuł uwagę gigantów i w czerwcu może zostać wybrany w drafcie z numerem 15. Eksperci telewizji ESPN uważają, że usługami zawodnika Baylor Bears najbardziej zainteresowani są włodarze New Orleans Pelicans oraz Charlotte Hornets. Decyzje zapadną w czwartek 23 czerwca.
Jeremy Sochan jest blisko gry w NBA, 19-latkiem interesują się dwa kluby z elity Fot. KoszKadra / Wojciech Figurski/400mm.pl

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google 19-letni Jeremy Sochan może już wkrótce zagrać w lidze NBA i spełnić swoje marzenie o awansie do elity. Otwarty, uśmiechnięty, komunikatywny, a do tego skromny i bardzo pracowity. Znakomity koszykarz, który zadebiutował w reprezentacji Polski 21 lutego 2021 roku w meczu z Rumunią (88:81), zdobywając 18 punktów i prezentując się znakomicie.


Koszykarz Baylor Bears, zeszłorocznych mistrzów NCAA, to syn Anety Sochan, byłej koszykarki Polonii Warszawa, która przed laty wyjechała do USA, gdzie grała w koszykówkę i studiowała. Po roku gry w lidze akademickiej Jeremy zdecydował się zgłosić do draftu i nic w tym dziwnego, bo w NCAA spisuje się kapitalnie, a jego marzeniem jest przecież najlepsza liga świata. Uczy się na prestiżowej uczelni, gra jak z nut, więc na co tu czekać?

Wydaje się, że jest gotowy na wyzwanie. W kadrze zadebiutował mając 17 lat, dziewięć miesięcy i jeden dzień, a grał jak weteran. Zbierał, podawał, atakował i trafiał z taką lekkością, że sam trener Mike Taylor był zachwycony, aż dał młokosowi pograć niemal pół godziny. Jeremy Sochan ten dzień zapamięta na zawsze. - Jestem w szoku, bardzo się cieszę - mówił tuż po meczu. Od razu też przykuł uwagę mediów, bo taki talent zdarza się raz na sto lat.

Zdaniem fachowców, którzy swoje przewidywania opierają nie tylko na ocenie występów młodych koszykarzy w rozgrywkach ligi NCAA oraz w Europie, ale także na rozmowach z menedżerami i skautami klubów NBA, Polak ma wiele atutów mimo młodego wieku. Przede wszystkim prezentuje dobrą obronę na całym parkiecie, ma dobry przegląd sytuacji i nieźle asystuje, a także może grać wymiennie na różnych pozycjach.

Eksperci typują, że zostanie wybrany z numerem 15. i że trafi do New Orleans Pelicans, któzy mogą oddać go później Charlotte Hornets. Właścicielem Szerszeni jest sam Michael Jordan, to byłoby dla Polaka wielkie wydarzenie. Oficjalny nabór do ligi NBA odbędzie się 23 czerwca w czwartek w Nowym Jorku.

A już 17 maja, tuż przed 19. urodzinami Jeremy'ego Sochana, przeprowadzona zostanie loteria klubów NBA, podczas której zostanie ustalona kolejność drużyn przy wyborze zawodników z poszczególnymi numerami. Zasada jest prosta, najsłabsi biorą tych najlepszych. W tym roku na "jedynkę" polować będą Houston Rockets, Orlando Magic i Detroit Pistons.

Jeremy Sochan jest o krok od spełnienia marzenia i może zostać czwartym Polakiem, który występować będzie w lidze NBA. Po Cezarym Trybańskim, Macieju Lampe (nr 30 w drafcie, wybrany przez New York Knicks) i Marcinie Gortacie (nr 57 w drafcie, wybrany przez Phoenix Suns, oddany do Orlando Magic). W drafcie wybrano także Szymona Szewczyka, który nie zagrał jednak w NBA ani jednego meczu.

Czytaj także: https://natemat.pl/408202,tramwaj-im-adama-wojcika-we-wroclawiu-hold-dla-legendy-koszykowki