Kurdej-Szatan w "Hallo Haller": Mam momenty, że mi się odechciewa, że tracę siłę. To okropne uczucie

Alicja Skiba
15 czerwca 2022, 19:54 • 1 minuta czytania
- I w pracy i w życiu prywatnym motywuje mnie tylko dobra energia. To mnie zachęca do życia i do działania. Negatywne emocje mnie niszczą - powiedziała w podcaście "Hallo Haller" aktorka i piosenkarka Barbara Kurdej-Szatan.

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Barbara Kurdej-Szatan odniosła się w rozmowie z Dorotą Haller m.in. do hejtu, jaki spotkał ją po wpisie dotyczącym zachowania Straży Granicznej na granicy polsko-białoruskiej.

- Mam momenty, że chciałabym dalej mówić to, co czuję, a mam momenty, że mi się odechciewa, że tracę siłę. To okropne uczucie - powiedziała.

- Tam (na granicy polsko-białoruskiej - red.) się działy straszne rzeczy. Jedyne, o co mam żal do mediów i do ludzi, to to, że wszyscy się skupili na tym, co napisałam, a nie na tym, co tam się działo. Grillują mnie na prawo i lewo i mam tego dość. Momentami tracę siły, bo mam dość - powiedziała artystka.

- I w pracy i w życiu prywatnym motywuje mnie tylko dobra energia. To mnie zachęca do życia i do działania. Negatywne emocje mnie niszczą. Na mnie to (hejt po wpisie - red.) nie wpłynęło dobrze - zaznaczyła.

- Mimo słów, których użyłam, nie zrobiłam nic złego. Po prostu zareagowałam na zło - dodała.

Czytaj także: Kurdej-Szatan wydała oświadczenie ws. zarzutów. "Liczę, że postępowanie zostanie umorzone"

Kurdej-Szatan przypomniała także, że w marcu założyła Fundację "Z Porywu Serca". W ramach jej działalności profesjonalną pomoc psychologiczną otrzymują osoby dotknięte kryzysem humanitarnym na wschodniej granicy Polski oraz uchodźcy uciekający przed wojną w Ukrainie.

- Jeden z psychologów powiedział mi "Masz pozdrowienia od jednej pani. Kazała cię serdecznie uściskać i podziękować". Ja na początku nie zrozumiałam, że chodzi mu o panią z infolinii, ale dodał, że "to była bardzo długa i trudna rozmowa, ale jest lepiej". Jak ja to usłyszałam, to się aż zryczałam. Kiedy uświadomiłam sobie, że chociaż jednej osobie to pomogło, to nie chcę z tego rezygnować - zanaczyła.

Aktorka zaapelowała o wsparcie inicjatywy i szerzenie informacji o zrzutce na infolinię. Więcej o akcji można przeczytać na stronie Zporywuserca.pl.

Kurdej-Szatan o hejcie na Instagramie

Tematem rozmowy był też stosunek Kurdej-Szatan do mediów społecznościowych. Aktorka ma 1,3 mln obserwatorów na Instagramie.

- Zdarzają się komentarze hejterskie, ale jak wchodzę na profile, które je publikują, bo chcę zobaczyć, kto to napisał, okazuje się, że te konta są fejkowe. To są po prostu kampanie hejterskie. To jest koszmar. Nawet nie powiem skąd idą na to pieniądze - zauważyła.

Jak wyznała, od pół roku wrzuca mniej treści, ponieważ "boi się cokolwiek napisać i wrzucić" i nie chce, by jej słowa "zostały przekręcone". - Jest to jednak świetne miejsce do reklamowania nowych produkcji, projektów, filmów czy inscenizacji w teatrze - zaznaczyła.

Kurdej-Szatan o Straży Granicznej

Przypomnijmy, że na początku listopada do sieci trafiło nagranie, na którym widać funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy "przepychają się" z migrantami na granicy z Białorusią. Na wideo widać też małe dzieci, które patrzą na to, jak służby traktują ich rodziców.

Na nagranie zareagowała Kurdej-Szatan. W emocjonalnym poście na Instagramie nazwała funkcjonariuszy "maszynami bez mózgów oraz mordercami". Reakcja aktorki wzburzyła szczególnie środowiska prawicowe, a Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu zdecydował się złożyć w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Miała to być część akcji #BronimyPolskiegoMunduru.

W maju do sądu w Warszawie trafił akt oskarżenia przeciwko Kurdej-Szatan. Ma ona odpowiadać za zniesławienie Straży Granicznej.

Całej rozmowy Doroty Haller posłuchajcie sami! Przypominamy, że nowe odcinki "Hallo Haller" pojawiają się w każdą środę o 20:00 na stronie głównej naTemat, naszym kanale YouTube i Spotify. Zapraszamy!

Czytaj także: https://natemat.pl/418126,hallo-haller-z-agnieszka-rynkowska-kobieta-ktora-nie-lubi-feminatywow