Lewandowski będzie musiał zmienić samochód na... wolniejszy. W Barcelonie mają inne auta służbowe

Adam Nowiński
20 lipca 2022, 12:44 • 1 minuta czytania
Transfer Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium do FC Barcelony budzi spore poruszenie nie tylko kibiców piłkarskich, ale także fanów motoryzacji. Polski napastnik przechodząc do hiszpańskiego klubu będzie zmuszony bowiem... zmienić służbowe auto. I jest to dość znaczna zmiana.
Robert Lewandowski będzie musiał zmienić służbowe auto. Fot. pixathlon / M.I.S/REPORTER

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google Późnym wtorkowym wieczorem Robert Lewandowski ostatecznie przypieczętował transfer do klubu FC Barcelona. Jak poinformowały władze Dumy Katalonii, podstawowa cena za "Lewego" to 45 mln euro. Kolejne pięć milionów stanowią różnego rodzaju dodatki. Wspomniane łącznie 50 mln euro sprawiają, że Robert Lewandowski staje się najdroższym polskim piłkarzem w historii. Wprost niewiarygodna suma widniej jednak w pozycji "klauzula odstępnego". W zawartej na cztery lata umowie, na podstawie której Polak z Bayernu Monachium przeniósł się do FC Barcelony, mowa aż 500 mln euro.


Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami debiut "Lewego" w nowych barwach jest spodziewany w pokazowym spotkaniu, które 24 lipca Blaugrana ma rozegrać w amerykańskim Las Vegas z Realem Madryt.

Zamiana aut

Przeprowadzka Roberta Lewandowskiego z Niemiec do Hiszpanii wiąże się nie tylko ze zmianą drużyny, meczowej garderoby czy też domu. To także wypełnienie obowiązków wobec sponsorów i zmiana... samochodów służbowych.

W Monachium "Lewy" i kilku jego kolegów z drużyny Kinglsey Coman, Leroy Sane, Leon Goretzki i Serge Gnabry dostali na wyłączność 15 samochodów Audi: Audi e-tron GT i RS e-tron GT (pierwsze z silnikiem o mocy 476 KM i momencie obrotowym równym 630 Nm i drugie z silnikiem o mocy 598 KM i momentem równym 830 Nm).

Czytaj także: To nie samochód, to Batmobil. Audi RS e-tron GT wyzwoliło we mnie emocje, jakich dawno nie czułem Mistrzowie Niemiec od 2002 roku są sponsorowani przez koncern, a ich współpraca jest coraz silniejsza. Być może dlatego, że Audi to także udziałowiec Bayernu. Obecny kontrakt sponsorski obie marki mają podpisany do 2029 roku.

Jak jest w Hiszpanii?

Od tego sezonu Lewandowski będzie jednak grał w Barcelonie. A to oznacza, że Audi zamieni na Cuprę, która od 2019 roku jest oficjalnym partnerem Dumy Katalonii. Co ciekawe zastąpiła ona Audi, które przez 10 lat współpracowało z klubem.

Teraz samochodem służbowym Lewandowskiego będzie zapewne Cupra Formentor, która w najwyższej wersji VZ5 posiada silnik 2,5 TSI generujący 390 KM. Współpracuje on z 7-biegową automatyczną skrzynią DSG. Do setki rozpędza się w 4,2 s., a jej prędkość maksymalna wynosi 250 km/h.

Ale wszystko przecież zostaje w rodzinie, bo zarówno Audi jak i Cupra należą do jednego właściciela – Volkswagena.

Czytaj także: https://natemat.pl/325661,auto-cupra-formentor-nowy-model-samochodu-hiszpanskiej-marki-juz-w-polsce