Rosjanie uciekają w takim popłochu, że aż spadają z czołgów. Nagranie hitem w sieci

Mateusz Przyborowski
11 września 2022, 11:32 • 1 minuta czytania
W mediach społecznościowych pojawiło się krótkie nagranie, prezentujące Rosjan, którzy uciekają czołgiem. Pojazd jedzie tak szybko, że gubi jadących nim żołnierzy. A podróż kończy się na drzewie.
Fot. AA / ABACA / Abaca / East News / Twitter / The New Geopolitics Research Network

Pod postem na Twitterze pojawił się komentarz, z którego dowiadujemy się, że chodzi o rosyjski czołg T-72B3, wycofujący się przed siłami ukraińskimi pod Bałaklią w obwodzie charkowskim – 95 km na południowy wschód od Charkowa, na linii kolejowej Moskwa – Donbas.

Rosjanie wypadają z czołgu. Nagranie jest hitem

Na udostępnionym nagraniu widać czołg, który porusza się z dużą prędkością do tego stopnia, że wypada z niego kilku żołnierzy. Pojazd przejeżdża też tuż obok Sił Operacji Specjalnych Ukrainy i żołnierzy w ciężarówkach. Po kilku chwilach ucieczka kończy się na drzewie.

"Mistrzowie biathlonu czołgowego" – skomentował portal The New Geopolitics Research Network, który udostępnił nagranie na Twitterze.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony przekazało w sobotę, że ukraińska operacja ofensywna na południu obwodu charkowskiego prawdopodobnie zaskoczyła Rosjan. Według tej informacji Ukraińcy przesunęli się do 50 km i "zajęli lub otoczyli kilka miejscowości".

"Siły rosyjskie w okolicach miasta Izium są prawdopodobnie coraz bardziej izolowane. Jednostki ukraińskie zagrażają obecnie miejscowości Kupiańsk. Jej zdobycie byłoby znaczącym ciosem dla Rosji, ponieważ leży ona na szlakach zaopatrzeniowych linii frontu w Donbasie. Ukraińskie działania trwają również w Chersoniu, a rosyjski front obronny jest pod presją zarówno na północnej, jak i południowej flance" – poinformował wywiad.

Tego samego dnia po południu pojawiły się informacje o wyzwoleniu miasta Kupiańsk – istotnego ze względów logistycznych. Doniesienia te potwierdziła m.in. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Na opublikowanych zdjęciach widać żołnierzy SBU, który wjechali do miasta.

Wyzwolenie Kupiańska z punktu widzenia strategicznego to duży sukces Ukrainy. W ten sposób odcięto Rosjanom drogę do transportu zaopatrzenia w Donbasie, na co zwrócił uwagę analityk wojskowy Ołeh Żdanow na antenie ukraińskiej telewizji. Kupiańsk pozostawał w rękach żołnierzy Władimira Putina praktycznie od początku wojny.

Ukraińcy pojmali ważnego generała?

W piątek z kolei, jak już pisaliśmy w naTemat, Ukraińcy poinformowali o pojmaniu generała Andrieja Syczewoja. Wojskowy był między innymi dowódcą Zachodniego Okręgu Wojskowego.

Według informacji ukraińskich służb generał miał się przebrać w mundur porucznika. W ten sposób rosyjski generał próbował uciec nierozpoznany przez nikogo. W mediach społecznościowych pojawiły się filmy i zdjęcia z momentu pojmania podczas działań na wschodzie Ukrainy.

Uwagę zwraca przede wszystkim zachowanie oficera, który nie chce patrzeć w kamerę i odwraca głowę. Dodatkowo otacza go aż sześciu ukraińskich żołnierzy, którzy spoglądają na niego jak "na grubą rybę".