Rosjanin tłumaczy, dlaczego walczy w Ukrainie. Zaskakujące słowa o Polakach

Katarzyna Rochowicz
12 grudnia 2022, 11:13 • 1 minuta czytania
W internecie pojawiło się nagranie, a którym rosyjski jeniec odpowiada na pytanie, dlaczego bierze udział w wojnie w Ukrainie. Jego odpowiedź jest zaskakująca – mówi o rzekomej roli Polski w konflikcie.
Rosyjski jeniec tłumaczy, czemu przyjechał na wojnę w Ukrainie. Fot. Twitter.com / Dmitri Ilnicki

Wideo, na którym ukraiński żołnierz rozmawia ze schwytanym Rosjaninem, udostępnił Dmitri Ilnicki, ukraiński dziennikarz mieszkający w Polsce. Jeniec został schwytany we wschodniej Ukrainie, a sam pochodzi z Białorecka.

Rosjanin walczy z Polakami, choć nie widział ani jednego

Ukraiński żołnierz rozmawia z jeńcem po rosyjsku. Mężczyźni znajdują się w lesie, a w tle słychać ostrzał artyleryjski. – Co ty robisz w naszej Ukrainie? Za co ty walczysz w naszej Ukrainie? – pyta żołnierz na nagraniu. – Walczę z Polakami – odpowiada rosyjski jeniec.

Ukrainiec pyta go, z jakimi Polakami i czy jakiś tam w ogóle widział. Jeniec zaprzecza, nie widział żadnego. Żołnierz postanowił dopytać, dlaczego Rosjanin przyjechał walczyć z Polakami na Ukrainie. – Chcą zabrać waszą ziemię – odparł jeniec.

Ukraina planuje wznowić kontrofensywę. Wojsku sprzyja mróz

Jak informowaliśmy dzisiaj w naTemat.pl, ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow poinformował na konferencji prasowej, że ukraińskie wojsko planuje wznowienie kontrofensywy. Przyznał też, że od kilku tygodni sytuacja na froncie jest dość statyczna – największe działania kontrofensywne przypadły na październik, gdy przełamano rosyjski front na północ od Chersonia.

– Spadek aktywności był związany z warunkami pogodowymi, ale Siły Zbrojne Ukrainy nie myślą o zatrzymaniu się – stwierdził, cytowany przez Ukraińską Prawdę. – Wykorzystamy odpowiedni moment i gdy grunt - dzięki mrozowi - będzie twardszy, wznowimy kontrofensywę oraz kampanię wyzwalania naszej ziemi - zadeklarował. Minister wyraził też nadzieję, że wojska rosyjskie są w coraz gorszej sytuacji, ponieważ kończy im się sprzęt. – Ta wojna jest wojną o zasoby, a ich zasoby się kończą – powiedział. Zapewnił też, że Ukraina ma "prosty plan" i chce wyzwolić wszystkie okupowane terytoria "do stanu granic z 1991 roku, gdy zostały one uznane na arenie międzynarodowej".