Małysz napisał do Kubackiego ws. jego żony. Zdradził, co odpowiedział mu skoczek

Adam Nowiński
21 marca 2023, 09:20 • 1 minuta czytania
Adam Małysz w rozmowie z Interią ujawnił, że SMS-ował z Dawidem Kubackim w sprawie jego żony Marty. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego powiedział, co odpisał mu obecny lider polskiej kadry skoczków.
Adam Małysz wysłał SMS do Dawida Kubackiego. Co mu odpisał skoczek? Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

W poniedziałek Dawid Kubacki we wpisie w mediach społecznościowych ujawnił, dlaczego zakończył już w tym sezonie rywalizację w Pucharze Świata. "Mój nagły powrót do domu.... jestem wam winien słowo wyjaśnienia. Moja żona Marta wylądowała w szpitalu z przyczyn kardiologicznych, jej stan jest ciężki i lekarze walczą o jej życie" - poinformował.


Dodał także: "Jest w dobrych rękach, to silna dziewczyna, wiem, że będzie walczyła. Oczywiście to dla mnie koniec sezonu, ale nie to jest teraz najważniejsze" i zamieścił zdjęcie swojej żony oraz dwóch córek, Zuzanny i Mai. Komunikat do fanów zamieścił w dwóch językach: po polsku i po angielsku.

Czytaj też: "To musi być coś trudnego". Tajemnicza decyzja Kubackiego i krzepiące gesty rywali O tym, że Kubacki niespodziewanie zrezygnował z udziału w cyklu Raw Air, poinformowano w niedzielę 19 marca. Oficjalny komunikat wydano dopiero o godzinie 14, czyli na pół godziny przed rozpoczęciem niedzielnych kwalifikacji. "Dawid Kubacki z przyczyn osobistych opuszcza cykl Raw Air i nie wystartuje w dzisiejszym konkursie" – napisano w krótkim komunikacie Polskiego Związku Narciarskiego.

Adam Małysz: W tej chwili modlimy się za niego

Głos w sprawie sytuacji w rodzinie Kubackiego zabrał prezes związku, Adam Małysz. "Orzeł z Wisły" poinformował w rozmowie z Interią, że SMS-ował z Kubackim. – Wspieramy Dawida, jak możemy. W tej chwili modlimy się za niego. Ma od nas gwarancję, że jeżeli będzie potrzebował z naszej strony jakiejkolwiek pomocy, to natychmiast ją otrzyma. Napisałem do niego SMS-a w tej sprawie. Odpisał: "Tak, oczywiście, dziękuję" – relacjonował Adam Małysz.

– Sam jako zawodnik wiele dni w roku przebywałem poza domem. Zawsze się człowiek martwił o swoich najbliższych, to naturalne. Pamiętam dokładnie, co czułem, kiedy dowiedziałem się, że ciężko zachorował mój teść. Ale to na pewno sytuacja nie tak dramatyczna i nieporównywalna z tym, co przeżywa teraz Dawid – dodał prezes PZN.

Wsparcie dla Kubackiego jest ogromne

Pod postem Kubackiego pojawiło się mnóstwo komentarzy. Nie zabrakło wielu zdań wsparcia ze strony znanych sportowców, którzy w zupełnie naturalny sposób, dali sporo pozytywnej energii swoimi słowami. Liczba wpisów rośnie praktycznie z godziny na godzinę.

Ewa Bilan-Stoch, żona polskiego mistrza Kamila Stocha, wysłała wymowne serce. Wyrażające równie wiele, co kolejne wpisy pod zdjęciem na profilu Kubackiego. "Trzymajcie się mocno" – napisała Anna Kiełbasińska, nasza lekkoatletyczna multimedalistka.

"Dawid wszystkiego dobrego dla ciebie i twojej rodziny! Naprawdę mam nadzieję, że wszystko ułoży się dobrze" – dodał Karl Geiger, jeden z najlepszych niemieckich skoczków narciarskich. "Dużo zdrowiaaa!! Trzymajcie się !" – napisała Joanna Wołosz, siatkarka reprezentacji Polski. "Dużo zdrowia!" – dodał Piotr Nowakowski, siatkarski multimedalista, były reprezentant.

Czytaj także: https://natemat.pl/476330,wpisy-wsparcia-dla-kubackiego-i-jego-zony-w-dramatycznym-momencie

"Bądźcie silni. Najlepsze życzenia i trzymam kciuki" – napisał Halvor Egner Granerud, norweski triumfator PŚ oraz cyklu Raw Air. Spośród skoczków komentarzy jest naprawdę dużo. Praktycznie z każdej strony sportowego świata Kubacki otrzymał wsparcie w tak trudnym momencie.

Specjalne życzenia wsparcia Kubaccy otrzymali także od Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Pojawiły się również słowa od trenera Biało-Czerwonych, oficjalnie opublikowane poprzez Polski Związek Narciarski.

"Sport schodzi teraz na drugi plan. Moje myśli i myśli całego zespołu są z Dawidem, jego żoną i całą rodziną. Modlimy się za nich i przesyłamy siłę, jakiej teraz potrzebują, aby wszystko skończyło się dobrze" – powiedział Thomas Thurnbichler.