
Sprawa wywołała gigantyczne oburzenie, na bezdusznych urzędników spadło wiadro pomyj. Jak sprawa wygląda z ich strony? Bo w MOPR w Poznaniu przyznają, że od początku ostrzegali mamę chorej Ani o konsekwencjach – że powinna przelać pieniądze na konto fundacji, a nie trzymać je na koncie osobistym. Prawniczka pani Ani mówi jednak naTemat: – MOPR doskonale wiedział, że ona nie ruszy tych pieniędzy. Ma na nie oddzielne subkonto w banku do czasy wyjaśnienia sprawy.
– My możemy tylko doradzać, ale to jej pieniądze. Ona też miała swoich doradców – mówi dyrektor.
Halina Owsianna, poznańska radna, kieruje pracami Komisji ds. Pomocy Społecznej i doskonale zna sprawę Asi. Brała udział w kiermaszu, który dziewczynka zorganizowała latem, mocno jej kibicuje i trzyma kciuki za nią oraz jej mamę. Ale nie ukrywa, że jej przykro, iż sprawy potoczyły się właśnie tak, a nie inaczej.
Przypomnijmy. Dziewczynka zebrała ok. 200 tys. zł. Częścią dysponuje jedna z wrocławskich fundacji, druga część znalazła się na koncie mamy, gdy okazało się, że jest to niezgodne ze statutem innej fundacji.
Justyna Lachor-Adamska, prawniczka pomagająca ciężko chorej mamie Asi, mówi jednak, że MOPR doskonale wiedział, jaka jest sytuacja. – Miał pełną wiedzę o tym, że pani Ania boi się przekazać pieniądze na konto fundacji do wyjaśnienia sprawy. Po prostu bała się, czy nie będzie musiała zapłacić podatku – mówi naTemat. Dodaje, że mama Asi ma na swoim osobistym koncie wydzielone subkonto właśnie specjalne na pieniądze ze zbiórki.
Postępowanie wyjaśniające zostało wszczęte na początku listopada. – Sytuacja wygląda tak, że wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające, ale nie zapadły jeszcze żadne decyzje. Będziemy starać się zrobić tak, żeby pani Jagle nie stała się krzywda – mówiła nam rano Sylwia Grocholska, kierownik filii MOPR w Poznaniu-Piątkowie.
Środki pozostawione na koncie osobistym, zgodnie z prawem, są traktowane jako dochód tej osoby. Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające, a wcześniej, niedługo po zbiórce, zwróciliśmy się o opinię prawną, żeby zinterpretować przepisy o pomocy społecznej, czy dochód uzyskany ze zbiórki przekazany na konto osobiste stanowi dochód klientki.
Napisz do autorki:katarzyna.zuchowicz@natemat.pl
