
Reklama.
W demokratycznych państwach Zachodu tacy dziennikarze, jak Maciej Kluczka robią wielkie kariery w najlepszych redakcjach. W polskich mediach publicznych nie ma jednak dla nich miejsca. Pierwszy raz Kluczka przekonał się o tym zimą, gdy przeprowadził wywiad z Ryszardem Czarneckim. Popadł w kłopoty, po tym, gdy europosłowi Prawa i Sprawiedliwości zadał trudne pytania o jego syna, a zarazem posła na Sejm Przemysława Czarneckiego. – Mówi, że jest specjalistą i analitykiem do spraw bezpieczeństwa, a na różnych stronach internetowych czytamy, że ukończył tylko liceum. Coś może nam pan wyjaśnić? – dociekał w lutym na antenie poznańskiego Radia Merkury.
Jak relacjonowaliśmy w naTemat, niedługo po wyjściu z rozgłośni poirytowany europoseł PiS podobno zadzwonił do dziennikarza. – Miał pretensję, że pytałem go o rodzinę – zdradzał Maciej Kluczka, tuż po tym, gdy w Poznaniu odsunięto go od tematów politycznych. Nic więc dziwnego, że szukał nowej redakcji. W miniony poniedziałek pochwalił się na Facebooku, że dołącza do ekipy Polskiego Radia 24.
"Zawsze lubiłem całodobowe stacje informacyjne, a gdy mają "24" w nazwie to już w ogóle szaleństwo. Do usłyszenia! Z Sejmu, z Pałacu Prezydenckiego, sprzed Trybunału Konstytucyjnego i z Sądu Najwyższego. Z siedziby PiSu na Nowogrodzkiej i Platformy przy Wiejskiej. I ze wszystkich miejsc, gdzie dzieje się coś ważnego" – napisał.
Tymczasem już w czwartek branżowe media poinformowały, że Maciej Kluczka zostanie zwolniony. Najpóźniej ma dojść do tego w piątek. Z jakiego powodu podjęto taką decyzję? Publiczna rozgłośnia na ten temat milczy, ale można się domyślać, że Maciej Kluczka wciąż słono płaci za wywiad z Ryszardem Czarneckim.
Historia ta przypomina nieco głośną przed laty sprawę Piotra Gembarowskiego, który rozstaniem z karierą w telewizji publicznej przypłacił w 2000 roku nieustępliwy wywiad z ówczesnym kandydatem na prezydenta i przewodniczącym NSZZ "Solidarność" Marianem Krzaklewskim. Gembarowski został zawieszony, później przesunięto go do porannego pasma, aż wreszcie stracił pracę w TVP. Dopiero po kilkunastu latach wrócił do rozmów z politykami.
źródło: Wirtualnemedia.pl / Press.pl