
Nie trzeba jechać do Zakopanego czy szykować się na duży bal, aby ten wieczór spędzić naprawdę wyjątkowo. Można na przykład wybrać się na maraton filmowy do kina, albo przejść kurację oczyszczającą. Zostaje też "Sylwester z kotem", który jest najpopularniejszą w tym roku formą wchodzenia w Nowy Rok.
REKLAMA
Kino, czyli Nowy Rok z Almodovarem i Jandą
Ofertę dobrą przygotowały kina oraz teatry. W całej Polsce czekają na nas nocne maratony filmowe. My polecamy ten z Multikinem, które proponują bardzo miło spędzony czas z światowymi premierami. Świetną opcją jest premiera “Dzikich Historii” - film pełen humoru i naprawdę dzikich opowieści o tym, gdy człowiekowi puszczają nerwy oraz związanych z tym konsekwencjami. Brawurowo zagrany, pełen dobrego humoru. To w końcu film, którego producentem jest sam Pedro Almadovar. Drugą komedią, którą będziemy mogli obejrzeć podczas sylwestrowego maratonu jest genialna francuska produkcja “Za jakie grzechy, dobry Boże”. W naszym kraju przyjęta bardzo dobrze, zaś dystrybutorzy w USA oraz Anglii odmawiali zakupu praw do tego filmu. Dlaczego? Przeczytajcie więcej o filmie w artykule “Rasizm potrafi bawić? Za jakie grzechy, panie Boże?!".
Maraton Multikina polecamy z jeszcze dwóch powodów. To przedpremierowy pokaz “Samby” oraz polskiej produkcji z Agatą Kuleszą i Krystyną Jandą, czyli “Pani z przedszkola”. Cena biletu to 90 polskich złotych. Wliczone są w to przekąski z kinowego barku, powitalny drink oraz szampan. Idealna propozycja dla wszystkich tych, którzy nie lubią huku petard i głośnej muzyki. Bo czy istnieje lepsze miejsce na witanie Nowego Roku od sali kinowej i wyświetlanego w niej naprawdę dobrego filmu?
Sylwester z kotem, czyli zostań w domu i ciesz się….ciszą?
Pod warunkiem, że wasi sąsiedzi nie organizują sylwestrowej domówki. “Sylwester z kotem” to facebookowe wydarzenie, które zdobyło w przeciągu ostatnich kilku dni sporą popularność. Do tego stopnia, że chętnych na spędzanie tego “wyjątkowego” wieczoru w domowym zaciszu jest ponad 13 tysięcy! Jeżeli zatem nie lubisz tańczyć, upijać się z okazji nadchodzącego Nowego Roku, zakładać kiecki czy smokingu, w ogóle nie lubisz w ten wieczór wyglądać “wystrzałowo” to ta propozycja jest jak najbardziej dla ciebie.
W domu, w mniej licznym towarzystwie można przygotować pyszną kolacje, na przykład według przepisów Sophi Loren czy członków serialowej rodziny Soprano. Oraz obejrzeć dobry film. Choćby “Wilka z Wall Street”, który właśnie ukazał się na DVD. Można też włączyć telewizję, a tam Sylwester z Dwójką, czyli Beata Kozidrak i Drupi witają Nowy Rok na wrocławskim rynku (Start relacji o godzinie 20-ej, TVP2) czy Polsat, który baluje tym razem w Gdyni. Na scenie - Doda. Kanał TVN7 stawia raczej na klasykę i kino kultowe, czyli “Flashdance” z 1983 roku. Film o wielkiej miłości i zamiłowaniu do tańca. W tle piękne dziewczyny, przystojni faceci. Bardzo roztańczony film. Natomiast TVP Kultura wyemituje genialny film “Artysta” z 2011 roku, który zdobył ponad, uwaga, pięć Oskarów, trzy Złote Globy i aż siedem statuetek BAFTA. Nieme, czarno-białe kino, które ogląda się bardzo dobrze. Jeżeli zatem nie widzieliście "Artysty" to koniecznie nadróbcie zaległości.Start filmu około 2:40.
Bez używek, internetu. Oczyszający Sylwester
To coraz popularniejszy trend, szczególnie wśród młodych Polaków. “Oczyszczający Sylwester” to nic innego, jak dobra zabawa, ale bez wspomagaczy. Rezygnujemy na dwa najbliższe dni z alkoholu czy papierosów, ale także internetu, smartofnów i wszystkiego, co zabiera nam zdrowie, energię i czas.
Takie postanowienie staje się bardzo popularne, gdyż, niestety, nie oszczędzamy naszych organizmów przez niemal cały rok, a Sylwester jest tylko dopełnieniem niezdrowego trybu życia. A właśnie taki “oczyszczający Sylwester” ma być nagrodą dla nas samych. Jednocześnie to okazja, aby świetnie rozpocząć i wejść w Nowy Rok. Bez kaca, za to na pierwszym noworocznym treningu na siłowni. Możemy także wybrać się na kurs jogi, a jeżeli pierwszego stycznia jest taka możliwość, można iść się na basen, do sauny czy po prostu - na masaż. Wbrew pozorom, wiele ośrodków sportowo-rekreacyjnych, gabinetów odnowy biologicznej czy salonów SPA są tego dnia otwarte.
Teatr, czyli piękna lata dwudzieste i musical
Polecamy dwa wydarzenia sylwestrowe. Pierwsze na Wybrzeżu, które przygotowało kilka propozycji sylwestrowych z goła innych od tych, które oferują klubokawiarnie czy imprezy plenerowe w całej Polsce. Wśród nich propozycje teatralne. W “Wybrzeżu” trzy znakomite tytuły - STATEK SZALEŃCÓW na Dużej Scenie, SEANS na Scenie Malarnia oraz AKT RÓWNOLEGŁY na Scenie Kameralnej w Sopocie. Po każdym spektaklu organizatorzy zapraszają na noworoczny konkurs i lampkę wina. Bilety w cenach wahających się od 40 do 110 złotych. “Statek” wypływa o godzinie 18-ej. Kulturalnego rejsu w Nowy Rok!
Warszawa zaprasza tego wyjątkowego wieczoru bardziej muzycznie. W Teatrze Syrena, na scenie “Kariera Nikodema Dyzmy”, czyli najnowszy musical w reżyserii mistrza tego gatunku - Wojciecha Kościelniaka. Znakomita obsada spektaklu to gwarancja udanego wieczoru. W rolę Nikodema Dyzmy wcieli się charyzmatyczny Przemysław Bluszcz. “Karierę” będziemy mogli obejrzeć o godzinie 17-ej oraz 21-ej. Po przedstawieniu organizatorzy zapraszają na zabawę sylwestrową wraz z tańcami we foyer i poczęstunkiem. I to nie byle jakim. Menu przygotuje restauracja Goodie Foodie słynąca w stolicy z naprawdę dobrej kuchni, a dla gości, którzy swój strój dostosują do epoki dwudziestolecia międzywojennego czekają specjalne nagrody.
Bo niby po co jechać do...
Szanse na to, by zarezerwować jeszcze dziś nocleg w Zakopanem czy innym popularnym w sezonie zimowym kurorcie, są marne. Ale kto powiedział, że Sylwestra trzeba spędzać tam, gdzie połowa narodu polskiego? Dział Styl w cyklu "Bo niby po co jechać do..." przekonywał, i to przez cały rok, że każde miasto w Polsce ma swój urok. Wystarczy tylko dobrze przeszukać turystyczną ofertę. Dlatego polecamy wszystkim podróż, nawet dziś, w kierunku multikulturowego Białegostoku czy popularnego dzięki Robertowi Biedroniowi Słupska.
Polecamy także... Lublin. W każdym z tych miast czekają na nas perły architektury, szlaki kulinarne czy miejsca wręcz magiczne, jak kręgi Mocy w Białowieży, która oddalona jest jakieś 50 kilometrów od ślicznego Białegostoku, a w Słupsku, na terenie Muzeum Pomorza Środkowego, czeka na nas największa na świecie kolekcja obrazów Witkacego! Kulturalny hit będący jednocześnie pewniakiem. To musi się podobać. Kolekcje tworzy ponad 250 prac, wśród których dominują portrety malowane pastelami na papierze. Każdy, nawet najmniej oczywisty kierunek sylwestrowej wycieczki jest dobry. Nawet lepszy, bo niepowtarzalny. Jeżeli zatem nie macie planów na wieczór i jutrzejszy dzień, to wybierzecie się w podróż. Bo niby... czemu nie?
