Zwolennicy Janusza Korwin-Mikkego pojawili się na spotkaniu z Andrzejem Dudą z transparentem i hasłem "Nie dla EURO".
Zwolennicy Janusza Korwin-Mikkego pojawili się na spotkaniu z Andrzejem Dudą z transparentem i hasłem "Nie dla EURO". Fot. Twitter.com/MagdalenaZuraw

Zwolennicy Korwin-Mikkego są obecni nie tylko podczas spotkań ze swoim kandydatem, ale też – o czym już niejednokrotnie mieliśmy okazję się przekonać – z jego konkurentami. W niedzielę dali o sobie znać tam, gdzie spotkania wyborcze odbywał Andrzej Duda.

REKLAMA
Punktowanie za Traktat Lizboński
Grupa fanów JKM-a pojawiła się na miejscu, trzymając w ręku transparent z napisem „Nie dla EURO?!”. Sztabowcy PiS ucieszyli się, że w drugiej turze i starciu Komorowski-Duda, Korwiniści poprą właśnie ich kandydata.
Sam transparent o tym jednak nie świadczy, bowiem pod dużym napisem o sprzeciwie wobec euro, dostrzec można drugi, mniejszy: „Kto podpisał i negocjował traktat?”. Tym samym zwolennicy Korwin-Mikkego wypominają kandydatowi PiS, że choć on dziś wobec europejskiej waluty wypowiada się sceptycznie, Traktat Lizboński wzmacniający jedność państw UE podpisał nie kto inny, jak Lech Kaczyński.
Młodzi nie chcą Komorowskiego
Magdalena Żuraw, jedna z osób towarzyszących Dudzie napisała, że w rozmowach młodzi fani JKM-a zapewniają, że nie zagłosują na Bronisława Komorowskiego, jeśli do II tury dojdzie. Z jednej strony, jest to prawdopodobne. Młodych wyborców obecny prezydent bowiem nie przekonuje, a ze swoim antyeuropejskim podejściem również jest im nieco bliżej do kandydata PiS niż Platformy Obywatelskiej.
Z drugiej jednak, bardzo socjalny program Andrzeja Dudy dla wielu z nich – antysystemowych wolnościowców – jest zwyczajnie „nie do przełknięcia”. Radość z dodatkowego poparcia może okazać się zatem dość przedwczesna.
Janusz Korwin-Mikke na razie zyskuje poparcie około 3-5 proc. To niby niewiele, lecz w drugiej każdy głos się liczy.