
Antoni Macierewicz, Zbigniew Ziobro, Witold Waszczykowski i Mariusz Błaszczak – te nazwiska mają straszyć w imieniu rządu PiS. Oni najmocniej kojarzą się z upiornym dla wielu projektem IV RP. Warto dla równowagi przedstawić też cztery nazwiska ministrów, którzy są chwaleni i doceniani przez reprezentantów różnych opcji politycznych i środowisk. Co ważniejsze, będą oni w nowym rządzie zajmować się problemami, które bynajmniej do drugorzędnych nie należą.
1. Mateusz Morawiecki

Kandydat na wicepremiera i ministra rozwoju będzie jedną z najważniejszych postaci w ekipie Beaty Szydło. Cezary Gmyz wczoraj w Telewizji Republika ocenił, że jego nominacja jest ryzykowna, bo jest to jedyna osoba należąca do nowej władzy, która została nagrana w restauracji "Sowa i Przyjaciele" (niemniej podobno nagrania z nim nie zawierają nic kompromitującego). Pozytywnie na jego wybór zareagowały rynki finansowe.
Andrzej Sadowski
Centrum Adama Smitha (cytat za TVN24bis).
To człowiek twardy, umiejący postawić na swoim. Nie boi się zaryzykować sytuacji "sam przeciwko wszystkim". Przez ostatnie lata był prezesem BZ WBK. Jako jeden z pierwszych wyszedł z propozycją dla frankowiczów m. in. obniżając spread. W związku z kryzysem gospodarczym obniżył też – w geście solidarności z pracownikami swojej firmy – własne wynagrodzenie, czego nie zrobił żaden inny prezes banku – do ok. 1,5 mln zł rocznie (podczas gdy pozostali zarabiają zwykle 3-4 mln zł).
2. Elżbieta Rafalska

Kandydatka na ministra pracy i polityki społecznej. Panuje powszechna opinia, że jest osobą bardzo pracowitą, znającą się dobrze na zadaniach, które zostały jej powierzone.
Władysław Kosiniak-Kamysz
szef PSL i dotychczasowy minister Pracy i Polityki Społecznej.
Elżbiecie Rafalskiej, jak podaje wyborcza.biz przypisuje się osobowość mediatora, w województwie lubuskim, regionie, z którego startowała umiała pogodzić interesy różnych frakcji. Jest bardzo merytoryczna i ma świetną głowę do danych. W PiS-ie jest już od lat, a jej pozycja jest silna. Jakkolwiek mówi się, że o ile potrafi być lwem, to nie potrafi być lisem. Jej słabą stroną mają być rozgrywki poza kamerami mediów.
3. Anna Streżyńska

Kandydatka na ministra informatyzacji. Kojarzące ją dobrze kręgi biznesowe nazywają ją "żelazną damą polskiej administracji". Wbrew temu co piszą niektórzy, nie jest ona typem urzędnika, choć bardzo dobrze sprawdziła się na tego typu stanowiskach. Osoba bardzo charyzmatyczna, o silnym charakterze. Jako szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej skutecznie zwalczyła monopol Telekomunikacji Polskiej, co doprowadziło do znaczącej obniżki cen na usługi telefoniczne i internet. Współpracowała jako specjalista w różnych rolach z wszystkimi rządami prawicowymi od czasów Jerzego Buzka. To dzięki niej na rynek z powodzeniem wszedł operator sieci Play, Streżyńska stworzyła mu dogodne warunki, by rozmontować zarysowujący się ówczesny oligopol Ery Orange i Plusa. Efektem były korzystniejsze oferty dla klientów. Dużo o jej charakterze mówi jedna z jej własnych wypowiedzi.
Anna Streżyńska
Wywiad dla dziennik.pl z 7.06.2013 r.
Jej współpracownicy z okresu, kiedy była szefową UKE (cytowani przez wyborczą.biz), twierdzą, że potrafiła osobiście odpowiedzieć na skargę pokrzywdzonego petenta, a także nieraz spędzała w pracy nawet 24 godziny na dobę.
4. Witold Bańka

Kandydat na ministra sportu. Dla wielu jedno z najbardziej zaskakujących nazwisk w tym gronie. Zaledwie 31 lat, brązowy medalista Mistrzostw Świata w Osace w 2007 roku (jako sprinter w sztafecie 4x4). Karierę lekkoatletyczną zakończył 3 lata temu, otworzył wtedy firmę zajmującą się PR-em, sam prowadził szkolenia w zakresie współpracy z mediami i wizerunku. Od zawsze interesował się polityką na równi ze sportem.
Marek Plawgo
Za: przegladsportowy.pl
Jak podaje m. in. Przegląd Sportowy podobno wyróżniał się na tle kolegów z drużyny intelektem. Jeszcze będąc sportowcem, chętnie angażował się w administrowanie. Mając 24 lata został najmłodszym delegatem na zgromadzenie, które wybierało nowe władze PZLA. Józef Lisowski, jego były trener, pod którego wodzą zdobył najwyższe wyróżnienie w swej sportowej karierze, ocenia go jako niezwykle ambitnego i pracowitego.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
