Liceum Ogólnokształcące nr VIII we Wrocławiu. Apel poświęcony pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Liceum Ogólnokształcące nr VIII we Wrocławiu. Apel poświęcony pamięci Żołnierzy Wyklętych. Fot . Wojciech Nekanda Trepka / Agencja Gazeta

Wymiana kadr odbywa się również tutaj – teoretycznie w mało ciekawym medialnie miejscu. W dodatku mniej więcej już od trzech miesięcy, choć w ostatnich dniach mocno się nasiliła. Każdego dnia pojawia się nowy zwycięzca konkursu – oczywiście związany z PiS. I krok, po kroku widać dokładnie, jak partia rządząca przejmuje kontrolę nad oświatą. A rola kuratorów rośnie.

REKLAMA
Do wymiany są wszyscy kuratorzy oświaty i PiS od początku tego nie ukrywał. W ostatnich dniach widać, że chyba chce już zapiąć ten etap na ostatni guzik. Wielu nowych kuratorów już działa, inni właśnie dowiedzieli się, że wygrali konkurs i czekają na nominację minister edukacji. Na przykład zwyciężczyni konkursu na Mazowszu, Aurelia Michałowska, która mówi wprost, że bliskie są jej wartości głoszone przez PiS. Z listy tej partii startowała zresztą w wyborach do Sejmiku Wojewódzkiego.
Te wartości są bliskie każdemu, kto już został lub ma największe szanse zostać nowym kuratorem oświaty. Co oczywiście nie jest żadną niespodzianką i przestaje dziwić. Ale czy nie jest to znak, że szkoły może czekać jeszcze większa rewolucja niż na początku się wydawało? Na przykład bardziej ideologiczna?
Szkodliwy homoseksualizm
Spójrzmy na nowego kuratora z Dolnego Śląska. Roman Kowalczyk, przez 17 lat dyrektor XVII LO we Wrocławiu i sejmikowy radny PiS. „Prawdziwy pisior” – piszą o nim internauci. Choć z drugiej strony uczniowie go uwielbiają i zasług na polu edukacji trudno mu odmówić. Tak wielkich, że decyzją nauczycieli i uczniów dąb stojący przed szkołą nazwano właśnie jego imieniem – „Wielki Roman”.

Ale Roman Kowalczyk jest też mocno zaangażowany politycznie i swoje preferencje – można takie odnieść wrażenie – przenosił również na szkolne korytarze. Jego liceum organizowało, na przykład, dni kultury chrześcijańskiej, podczas których dzieci słuchały o tym, jak szkodliwy jest homoseksualizm, nie mówiąc o in vitro.
"Gazeta Wyborcza Wrocław"

"Z jego inicjatywy w szkole odsłonięto tablicę upamiętniającą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Niedawno kwiaty składał tam minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Kowalczyk organizuje też koncerty patriotycznych piosenek (sam je także wykonuje) oraz wieczory pamięci "żołnierzy wyklętych". Czytaj więcej

Roman Kowalczyk angażował się też w walkę o utrzymanie krzyża w szkole. Nie mówiąc o tym, że cały czas prowadzi blog, na którym atakuje PO, KOD i wszystko, co z minionymi czasami się wiąże. Po ostatnich wyborach pisał na przykład tak:
Z bloga kuratora

Pilne i konieczne dzieło naprawy Rzeczypospolitej zostanie więc rozpoczęte. Mamy wszyscy - zwłaszcza ci, którzy w zmianę niezłomnie wierzyli i którzy na listę Prawa i Sprawiedliwości głos oddali - powód do wielkiej radości. Ciesz się, biało-czerwona Polsko! Czytaj więcej

Niespodzianki nie ma
Roman Kowalczyk wygrał konkurs i od początku był faworytem, choć kandydatów było kilku. Sytuacja do złudzenia identyczna w innych miastach. W lokalnych mediach wciąż przewija się ten sam schemat podawanych informacji. Pod hasłem: „Niespodzianki nie ma. Radny PiS nowym kuratorem oświaty”. Lub, że radny PiS (lub inna osoba związana z partią władzy) jest faworytem. Jakby właśnie to było największą zaletą i atutem.
– Teoretycznie kurator nie ma nic do szkoły, nie ingeruje w nasze sprawy. Ale czas pokaże, czy obecne zmiany w kuratoriach będą miały wpływ. Może teraz każą szkołom obowiązkowo zabierać dzieci do kościoła przy każdej okazji? Wcześniej rodzice krzyczeli, że dzieci chodzą na msze np. w dniu rozpoczęcia roku szkolnego i teraz może się okazać, że ich protesty nie będą miały znaczenia. Poczekamy, zobaczymy – mówi dyrektor jednej z warszawskich szkół.
Człowiek wiceministra, radny PiS
Na razie konkurs goni konkurs. Na trochę zmienionych zasadach. Kuratora powołuje i odwołuje minister edukacji (a nie wojewoda, jak dotychczas), ale to wojewoda organizuje konkurs. W komisji zasiadają i przedstawiciele MEN, i wojewody, i związków zawodowych. Tryb głosowania jest tajny, ale wynika z niego, że wszyscy chcą "dobrej zmiany" również tutaj. Spośród wielu kandydatów, wygrywają najlepsi.
I tak, w Olsztynie wygrał historyk, radny PiS, w Opolu – podobno człowiek wiceministra sprawiedliwości, na Podkarpaciu – polonistka i dyrektor gimnazjum związana z PiS, Małgorzata Rauch. W środę ogłoszono zwycięzcę w województwie zachodniopomorskim – wygrała Magdalena Zarębska-Kulesza, szefowa koła PiS w Nowogardzie, kandydatka na posła w ostatnich wyborach. W Lublinie – Teresa Misiuk, dotychczasowa przewodnicząca Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". Na Podlasiu – Jadwiga Szczypiń, która była już kuratorem za rządów PiS.
Dzieci muszą znać hymn
Ale w lokalnych mediach ciągle przewija się też grono faworytów. Spójrzmy na radnego z Tarnowa, który startuje w konkursie na kuratora w Małopolsce. Głównego inicjatora wprowadzenia lekcji patriotycznych w tarnowskich szkołach. Pomysłu bardzo realnego, gdyż program ma ruszyć już we wrześniu, a miasto przeznaczy na ten cel 60 tys. zł.
Jak tłumaczył w styczniu radny Kazimierz Koprowski, już wcześniej chciał zrealizować swój pomysł, ale mu się nie udało. – W radzie byliśmy w mniejszości. Teraz mamy większość i się udało – tłumaczył Koprowski, radny PiS.
"Dziennik Polski"

Podczas lekcji wychowania patriotycznego uczniowie mają poznawać lokalną historię oraz wybitne postacie związane z Tarnowem i regionem. Po takich lekcjach mają umieć zaśpiewać wszystkie zwrotki hymnu oraz potrafić się odpowiednio zachować, gdy jest on publicznie wykonywany, a także na akademiach i uroczystościach patriotycznych i państwowych.  Czytaj więcej

Inna kandydatka z tego regionu, radna PiS Barbara Nowak, zorganizowała w szkole podstawowej wystawę o katastrofie smoleńskiej. Była to makieta pękniętej Polski z wbitym fragmentem samolotu Tu-154, o czym w 2011 roku donosiła "Gazeta Wyborcza".
Więcej uprawnień dla kuratora
Zgodnie z nowelizacją ustawy, którą wprowadził PiS, od początku roku kurator zyskał większe uprawnienia niż jego poprzednicy. Jak ktoś zauważył, nie jest to już osoba od przecinania wstęgi podczas otwarcia nowych placówek. Teraz kurator ma władzę i od jego decyzji zależy to, czy gmina może zamknąć daną szkołę, czy nie.
Pod tym względem samorząd niemal poszedł w odstawkę. Dlatego nominacje na to stanowisko nabierają dodatkowego znaczenia. A gdyby miała jeszcze dojść kontrola takich sytuacji, jak ta – o czym pisaliśmy w naTemat – w szkole podstawowej w Opolu, gdzie ktoś notorycznie pisze na drzwiach do toalety słowa obrażające prezydenta Dudę?
Albo, nie daj Boże, naciski w sprawie zmiany programu nauczania? Ostatnio minister edukacji sama zapowiedziała, że zwróci się do kuratorów w sprawie sześciolatków. – Zwrócę się z prośbą do kuratorów oświaty, szczególnie kuratora mazowieckiego, aby spotkali się w trybie pilnym z dyrektorami przedszkoli i przypomnieli im jakie są prawa rodziców – powiedziała. I pokazała, że kurator to dziś może być całkiem ważna osoba.

napisz do autora:katarzyna.zuchowicz@natemat.pl