
Samotnik, którego jedynym towarzyszem jest kot. Pracoholik, który odrywa się od swoich zajęć tylko po to, by jeść lub spać. Dziwak, który woli oglądać rodeo, niż spotkać się ze znajomymi. Takie opinie krążą o Jarosławie Kaczyńskim. Tymczasem paradoksalnie to właśnie lider PiS jest człowiekiem, który stawia przyjaźń na pierwszym miejscu.
Tymczasem polityk ma grono bliskich ludzi, z którymi cieszy się czasem wolnym. Choć przeciwnicy wytrwale wypominają mu starokawalerstwo, to brak zawarcia małżeństwa nie znaczy, że Kaczyński nie ma rodziny. Wiosną uchylił rąbka swojej prywatności - zdradził, że święta spędza z bratanicą Martą i jej córkami. Kaczyński nazywa je pieszczotliwie wnuczkami.
Jak co roku w Wielkanoc przyjechała bratanica z wnuczkami. Święta organizuje mój brat cioteczny Jan Tomaszewski. To nasza 60-letnia rodzinna tradycja z czasów, gdy żyli nasi rodzice. Razem spędzamy pierwszy dzień świąt. Czytaj więcej
Powszechną wiedzą jest to, że już jako dorosły człowiek dzwonił do nich kilkanaście razy dziennie. Przyznam się, że nie znam nikogo, kto praktykowałby coś takiego. Większość osób, które dane mi było poznać, kocha swoich rodziców i rodzeństwo, ale jednak dzwonienie do nich kilkanaście razy dziennie, nie zdarza się żadnej z nich. To jednak dziwne – może świadczyć o wielkiej miłości Kaczyńskiego do matki i brata, ale też o jakimś dziwnym uzależnieniu. Czytaj więcej
Być może jednak chodzi o coś innego. W przypadku Kaczyńskiego nie można mówić o rozdziale różnych sfer życia. Rodzina, pracownicy, przyjaciele - to wszystko jest wymieszane. Pewnie stąd bierze się opinia, że nie ma przyjaciół - krytycy zapominają o jego kolegach partyjnych i krewnych. Marek Migalski zwraca jednak uwagę na to, że prezes różnicuje swoje oczekiwania ze względu na płeć. Zdaniem byłego europosła Kaczyński akceptuje kobiecość kobiet i nie akceptuje męskości mężczyzn.
Sławnym stało się to, że za poprzednich rządów Kaczyński nakazał Zbigniewowi Ziobro…zmianę chodu, bowiem dotychczasowy uznał za zbyt pewny siebie. (...) Tylko najbardziej biegli w sztuce ukrywania swej męskości i godności osobistej mają szanse na karierę w partii i, co gorsza obecnie, w państwie.
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
