
Projekt ustawy ma zaledwie 5 artykułów, a wraz z uzasadnieniem zajmuje tylko dwie strony. Ale doniosłość dokumentu jest ogromna, bo posłowie powołują się w nim na Mieszka I i piszą o "zadumie i refleksji nad odpowiedzialnością za naszą przyszłość".
Projekt dotyczący ustanowienia "Święta Chrztu Polski" został oficjalnie wniesiony i ukazał się na stronach internetowych Sejmu. Wnioskodawców reprezentuje Jan Klawiter, poseł znany choćby z walki z gender i Lady Gagą, czy też z czytaniem horoskopów przez dzieci. Projekt wsparła grupa posłów PiS, Kukiz'15, czy niewielkich kół Republikanie oraz Wolni i Solidarni (w obu przypadkach są to posłowie, którzy opuścili ugrupowanie Pawła Kukiza). Cały projekt ustawy to tylko tyle:

Trochę więcej dowiemy się z uzasadnienia.
...w dobie kruszenia podstaw, na których zbudowany jest nasz byt narodowy i państwowy, w dobie niepewności i obawy o naszą przyszłość, o jutro naszych dzieci, powinniśmy pamiętać o rocznicy Chrztu Polski. Niech dzień 14 kwietnia stanie się okazją do zadumy i refleksji nad odpowiedzialności za naszą przyszłość. Niech odwaga i dalekowzroczność Mieszka I będzie inspiracją dla naszych polityków.
W internecie szybko pojawiły się oceny i w sprawie sensu wprowadzania takiego święta, i w kwestii tego, jak ten projekt został napisany.
Dyskusja o tym, że zasada rozdziału państwa i Kościoła jest nieraz ignorowana, w ostatnim czasie powraca coraz częściej. Niedawno kontrowersje rozgorzały wokół pomysłu, by dokonać zmiany godła tak, aby orzeł na koronie miał krzyż.
