
Dziennikarze Radia ZET dotarli do nagrań zarejestrowanych przez Rosjan tuż po wypadku prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem. Na nagraniu widać m.in., jak Rosjanie traktowali wrak samolotu oraz pracę dziennikarzy.
REKLAMA
Droga podejścia, słynna ścięta brzoza. Jest też oderwane lewe skrzydło kilkaset metrów od pozostałych szczątków wraku. Udokumentowany jest także sposób usuwania wraku z miejsca katastrofy. Włącznie z użyciem piły.
To nagranie, którego nie stworzyli polscy dziennikarze – ci byli zajęci próbami dostania się na teren katastrofy. Blokowali ich jednak milicjanci. Autor filmu problemów z dostępem nie miał. Całe nagranie można zobaczyć na radiozet.pl.
Przypomnijmy, że wczoraj Służba Kontrwywiadu Wojskowego "ujawniła" nowe nagranie tuż sprzed odlotu prezydenckiego tupolewa do Rosji. Później okazało się, że film jest... znany od lat.
