
W obronie prezydent miasta tysiące łodzian jesienią wyszło na ulice. Dziś sprawa stała się jasna: akcję #MuremZaHanką można zostać za uwieńczoną sukcesem. Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim umorzyła postępowanie karne w sprawie głównego zarzutu, jaki postawiła w listopadzie prezydent Hannie Zdanowskiej.
O umorzeniu postępowania poinformowało Polskie Radio Łódź. Decyzja zapadła niecałe pół roku od postawienia prokuratorskich zarzutów i słynnej konferencji prasowej, na której Zdanowska ze łzami w oczach opowiadała, jak śledczy szukali na nią haków, grzebiąc w jej życiu prywatnym. Zapewniała przy tym o swojej niewinności.
Prokuratura postawiła prezydent Łodzi dwa zarzuty dotyczące rzekomego wyłudzenia kredytów 8 lat temu. Co ciekawe, żaden z banków nie poczuł się pokrzywdzony. Teraz śledczy potwierdzili, że kredyt został spłacony zanim wszczęto postępowanie, że bank żadnych roszczeń nie ma i umorzyli postępowanie w sprawie rzekomego poświadczenia nieprawdy we wniosku kredytowym. Żadnych uchybień nie stwierdzono także w kwestii oświadczeń majątkowych Zdanowskiej.
O tym, że zarzuty wobec byłej prezydent Łodzi to polityczny atak na konkurencję i sygnał ostrzegawczy, iż Jarosław Kaczyński zmierza ku autorytaryzmowi, mówił jesienią dawny "trzeci bliźniak", Ludwik Dorn. Dzisiejsza informacja o umorzeniu postępowania to najpewniej finał akcji #MuremZaHanką, która przerosła najśmielsze oczekiwania prezydent Łodzi – ulicami miasta przeszły w listopadzie tysiące mieszkańców.
źródło: Radio Łódź
