
Był pełnym energii, wesołym i wiecznie uśmiechniętym chłopcem. Czujemy się zaszczyceni, że był w naszej rodzinie – rodzina tragicznie doświadczona w ostatnim zamachu w Barcelonie napisała w oświadczeniu przesłanym do mediów .
REKLAMA
Chłopiec zniknął w czwartek, zgubił się w tłumie uciekającym przed zamachowcami. Wiele osób zaangażowało się w poszukiwanie siedmioletniego Juliana Cadmana. Wszyscy mieli nadzieję, że chłopiec żyje. Niestety, potwierdziły się najgorsze obawy. Rodzina rozpoznała ciało Juliana w kostnicy. Matka chłopca wciąż przebywa w szpitalu. Lekarze jej stan oceniają jako ciężki.
Przypomnijmy: w czwartkowym zamachu w Barcelonie zginęło 13 osób, 100 zostało rannych. Terrorysta wjechał furgonetką w tłum. Jeden z zamachowców został zastrzelony na miejscu.
Po tragicznych wydarzeniach przez Barcelonę przeszedł tłum mieszkańców, którzy dalej popierają przyjmowanie uchodźców, którzy często sami stają się ofiarami podobnych ataków. W geście współczucia i poparcia dla ofiar zamachu zebrało się kilkudziesięciu muzułmanów, głównie marokańskiego pochodzenia. Wszyscy wzięli udział w mszy świętej za dusze zmarłych w wyniku ataku terrorystycznego.
Źródło: "The Guardian"
Źródło: "The Guardian"
