"Daliście tylko 200 tysięcy". Tadeusz Rydzyk żartuje z rządowych dotacji i chce jeszcze więcej

O. Tadeusz Rydzyk od rządu Prawa i Sprawiedliwości dostał miliony złotych dotacji. Okazuje się, że transza 200 tysięcy złotych "na kaplicę" to za mało.
O. Tadeusz Rydzyk od rządu Prawa i Sprawiedliwości dostał miliony złotych dotacji. Okazuje się, że transza 200 tysięcy złotych "na kaplicę" to za mało. Fot. Michał Łepecki/Agencja Gazeta
Rząd Prawa i Sprawiedliwości podczas dwóch lat rządów przeznaczył na interesy o. Tadeusza Rydzyka naprawdę wiele pieniędzy ze wspólnej państwowej kasy. Na ostatniej konferencji odbywającej się na toruńskiej uczelni, okazało się, że 200 tysięcy złotych na kaplicę to mało – informuje Gazeta.pl. Za mało.


Konferencja "Pamięć i Nadzieja", która odbyła się Kaplicy Pamięci Męczenników Polskich, gdzie na wielkich tablicach wypisano nazwiska Polaków, którzy zginęli pomagając Żydom, to nie tylko okazja do modlitwy i debaty o historycznych zasługach Polaków w ratowaniu Żydów podczas hitlerowskiej okupacji, ale także do wizyty kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości w Toruniu. Jak informują dziennikarze portalu Gazeta.pl, znalazł się także czas na podziękowania dobrej zmianie i rządowi.


– Ja tu dzisiaj czuję miłość i to jest tak piękne, że od wszystkich. I od kapłanów i od ojca prowincjała. Dziękuję bardzo serdecznie. I od rządzących. Tak, tak. Nie chcę tu uprawiać polityki, ale trzeba powiedzieć – kochani, jak żeśmy nawet chcieli zaczynać budować tę świątynie, to nam zabronili cokolwiek tu robić rządzący. Ale nie ci – żartował kapłan. Podziękowania należały się także premier Beacie Szydło, która oby uczestniczyć w konferencji, przełożyła nawet lot. – Dziękujemy wszystkim. I że pani premier przestawiła swoją podróż. Już miała lecieć. Nie będzie spała i będzie leciała. Bóg zapłać pani premier, panu premierowi, wszystkim, wszystkim i panu ministrowi kultury – podkreślał toruński biznesmen.

Nie mogło też zabraknąć nawiązań do samej kaplicy. A raczej do finansowania jej budowy przez MSZ.

– Pierwsi (MSZ – przyp. red.), którzy nas wsparli, żeby zrobić tę kaplicę. Co prawda, my już żeśmy wtedy wydali parę milionów. Ale to od biednych ludzi. Ci biedni Polacy! To jest też świadectwo. Ci biedni Polacy, te ubogie wdowy. A przeciwnicy mówili "Rydzykowi daje rząd PiS-u". Wy żeście dali wtedy tylko 200 tysięcy – mówił, co wywołało u zebranych gromki śmiech. Tadeusz Rydzyk pochwalił także państwowego ubezpieczyciela PZU, który także przeznaczył pieniądze na budowę wspomnianej kaplicy. Oczywiście toruński redemptorysta liczy na więcej. – Jeszcze jedno może pani premier powiem, ministrowi finansów też. Duży wkład... Znaczy nie taki bardzo duży, ale wkład ma PZU. To, że dalej to prowadzimy. Tu jest tyle nazwisk, ale my działamy dalej, działamy dalej. I mamy nadzieję, że będziecie nam jakoś życzliwi. Bóg zapłać - mówił Rydzyk.
Przypomnijmy, że do tej pory fundacja Lux Veritatis nadzorująca wszystkie interesy Tadeusza Rydzyka, Wyższa Szkoła Komunikacji Społecznej i Medialnej czy sam zakon redemptorystów otrzymali od państwa gigantyczne pieniądze. Łącznie to kwota grubo ponad 40 milionów złotych. Były też bonifikaty na zakup działek. A to być może tylko pieniądze, o których udało się dowiedzieć.


źródło: gazeta.pl