
Początkowo w tę informację uwierzył mało kto, ale jest potwierdzenie. Owszem, schodzący z K2 Denis Urubko nie ma wi-fi. Dlaczego? Dostęp do sieci został mu odcięty. "Denis w czasie wyprawy wysyłał do różnych mediów krytyczne informacje o naszej wyprawie i o jej uczestnikach" – wyjaśnił szef wyprawy Krzysztof Wielicki.
Pojawiające się w sieci informacje, że nie pozwoliłem po powrocie z samotnego wyjścia Denisa na użycie wifi jest prawdą, gdyż Denis w czasie wyprawy wysyłał do różnych mediów krytyczne informacje o naszej wyprawie i o jej uczestnikach i nie widziałem powodu, by korzystając z naszego serwisu kontynuował swoje subiektywne opinie.
