Tymi słowami o. Rydzyk napytał sobie kłopotów. Jego fundację prześwietli skarbówka

Co z samochodami o. Rydzyka? Sprawę pod lupę bierze administracja skarbowa.
Co z samochodami o. Rydzyka? Sprawę pod lupę bierze administracja skarbowa. Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Działania CBA czy zawiadomienie prokuratury – to wciąż jeszcze nie wszystko, co spotkało o. Tadeusza Rydzyka w związku z jego wypowiedzią o dwóch samochodach podarowanych przez bezdomnego. Właśnie okazało się, że pod lupę finanse fundacji Lux Veritatis weźmie administracja skarbowa.


"Nie ma równych i równiejszych. T. Rydzyk jest obywatelem, a nie oligarchą. Nie odpuszczamy!" – napisał na Twitterze poseł Nowoczesnej Adam Szłapka, informując o kolejnych efektach działań w związku ze sprawą "samochodów od bezdomnego", który pieniądze na auta podobno wygrał w totka.

Tego nie można skomentować ;)

Opublikowany przez Wojciech Kozłowski na 19 stycznia 2018
Wyznanie dyrektora Radia Maryja jednych rozbawiło, innych oburzyło. A jeszcze inni przystąpili do działania, zawiadamiając organy ścigania, że historia z samochodami od bezdomnego wymaga zweryfikowania. Już wcześniej sprawę pod lupę wzięły prokuratura i CBA. Teraz okazuje się, że na tym nie koniec.

Na wniosek posła Nowoczesnej Adama Szłapki dyrektor bydgoskiej Izby Administracji Skarbowej przekazał do Warszawy wniosek o przeprowadzenie kontroli w kierowanej przez o. Tadeusza Rydzyka Fundacji Lux Veritatis.
Czym faktycznie jeździ o. Rydzyk? Widziano go w wielu samochodach, m.in. Audi A6 czy Lexus RX 400h.

Lux Veritatis jest organizacją pożytku publicznego, dlatego zbiera pieniądze z 1 proc. Pod koniec roku dyrektor Radia Maryja gorąco zachęcał do dokonywania wpłat, zapewniając, iż będzie to "zapisane w niebie".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...