Jakub Stefaniak pisze, że od prawie dwóch lat nie udzielał wywiadów TVP. Teraz reporter Telewizji Polskiej zadał mu parę pytań - ale wywiad raczej nie zostanie wyemitowany.
Jakub Stefaniak pisze, że od prawie dwóch lat nie udzielał wywiadów TVP. Teraz reporter Telewizji Polskiej zadał mu parę pytań - ale wywiad raczej nie zostanie wyemitowany. Fot. Zrzut ekranu z TVP INFO

Tej rozmowy Michał Rachoń z TVP na pewno jeszcze długo nie zapomni, choć minęły od niej niemal dwa lata. Niepiękne słowo "zaoranie" odmieniane było wówczas przez wszystkie przypadki. Rzecznik PSL Jakub Stefaniak udzielił Rachoniowi takiego wywiadu, że ten miał problem z zebraniem myśli. Nic dziwnego, że od tego czasu reporterzy TVP Stefaniaka raczej omijali. Aż do teraz...

REKLAMA
"Dzień dobry Kochani, to musiało kiedyś nastąpić – mój pierwszy od czasów "panie rzeczniku" poważny wywiad dla TVPiS. Temat rozmowy taki sam jak 2 lata temu, pewnie i tak go nie puszczą, dlatego pozwoliłem sobie ich wyręczyć. Całość bez cenzury" – napisał Jakub Stefaniak na Twitterze. Zamieścił przy tym film nagrany telefonem komórkowym.
Rozmowa reportera TVP z politykiem PSL dotyczy Jana Burego, byłego posła Stronnictwa, któremu dwa lata temu prokuratura postawiła kilka zarzutów o charakterze korupcyjnym. Stefaniak komentować niczego nie chciał; odesłał reportera do innej byłej posłanki PSL Andżeliki Możdżanowskiej, która od jesieni reprezentuje "dobrą zmianę" – zmieniła klubowe barwy otrzymując w zamian stanowisko wiceministra.
Jakub Stefaniak przed laty też był reporterem TVP Info. Odkąd zasiada w poselskich ławach i odkąd w TVP działa "dobra zmiana", były dziennikarz daje się we znaki Telewizji Polskiej.
We wrześniu 2016 r. Stefaniak w porannej rozmowie kompletnie wytrącił z równowagi Michała Rachonia, zwracając się do niego za każdym razem per "panie rzeczniku". Poseł PSL przypomniał bowiem, że Rachoń przebył drogę zupełnie odwrotną – przed laty był rzecznikiem lokalnych struktur PiS, potem trafił do TVP wraz z polityczną zmianą. Stefaniak zakończył wówczas tę rozmowę stwierdzeniem, że pewnie nieprędko będzie miał okazję gościć w TVP. Przerwa trwała ponad półtora roku – ale nagrana po przerwie rozmowa raczej na antenę Telewizji Polskiej nie trafi.