
W sobotę papież Franciszek podczas pielgrzymki do Irlandii spotkał się z ofiarami księży-pedofili. Mówił o grzechu Kościoła i przepraszał. Ks. Tomasz Brussy z Poznania w tym samym czasie też przyznał na Twitterze, że pedofilia w Kościele to grzech. Ale na tym nie poprzestał. Wskazał, co jego zdaniem powinien zrobić Kościół, by problem zniknął. Jego słowa wiele osób oburzyły.
Ks. Tomasz Brussy przez ostatnie 7 lat był asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Poznańskiej. W stolicy Wielkopolski jest postacią znaną, choćby z tego, że aktywnie uczestniczy w akcjach organizowanych przez Obóz Narodowo-Radykalny czy Młodzież Wszechpolską.
W sobotę ks. Brussy zabrał na Twitterze głos w sprawie księży-pedofilów. "Pedofilia to odrażające przestępstwo i grzech. By nie dochodziło do niej więcej w Kościele trzeba wreszcie zwalczyć lobby homoseksualne wśród duchownych" – zawyrokował.
Jego wpis spotkał się z licznymi reakcjami. Niektórzy słowa księdza uznali za przejęzyczenie. Inni zwracają uwagę, iż duchowny pomieszał pojęcia.
Ks. Tomasz Brussy rozwiał wątpliwości, czy było to przejęzyczenie. Jeszcze w sobotę podał dalej "dane" opublikowane przez szefa Młodzieży Wszechpolskiej, które mają dowodzić, iż "90 proc. molestowań przez duchownych to działania homoseksualistów".
Jako jeden z nielicznych w polskim Kościele (a może nawet jako jedyny?) głośno o konieczności walki ze zjawiskiem pedofilii wśród księży mówi o. Adam Żak.
Ojciec Żak jest koordynatorem ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski. I przyznaje, że w tej walce o ochronę dzieci i młodzieży jest osamotniony. Nie ma przy tym wątpliwości, że pedofilska afera w polskim Kościele wybuchnie. Prędzej czy później.
O. ADAM ŻAK
koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej
