
"Czy dzisiejsza opozycja spod znaku jedynego Donalda, który ma wystarczyć, czy sławnego bigosu może zaproponować coś lepszego?" – zapytał na Twitterze Błażej Spychalski, czyli jakby nie patrzeć rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy. Wpis wywołał oburzenie.
REKLAMA
Spychalskiemu ewidentnie puściły nerwy po wizycie Andrzeja Dudy w Waszyngtonie, która została po prostu przyjęta... w bardzo chłodny sposób. Trzeba jednak przyznać, że Duda sam się o to w dużej mierze postarał. Nie przywiózł właściwie żadnych konkretów, miał problemy z protokołem dyplomatycznym i własną mową ciała, a zdjęcie z podpisania deklaracji "na stojąco" będzie mu wypominane po latach.
Opozycja skrytykowała i zachowanie Dudy, i propozycję budowy Fort Trump, która na razie według wielu komentatorów jest nierealna.
Wreszcie do akcji wkroczył Spychalski. "Czy dzisiejsza opozycja spod znaku jedynego Donalda, który ma wystarczyć, czy sławnego bigosu może zaproponować coś lepszego? Andrzej Duda szuka na świecie przyjaciół RP, a nie dąży do konfrontacji z USA, tak jak chcieliby tego politycy opozycji" – napisał na Twitterze.
Szybko pojawiło się wiele głosów oburzenia, bo rzecznik prezydenta powinien reprezentować trochę wyższy poziom niż osoba, która pisze o "bigosie" i "Donaldzie". "To jest oficjalny twitter rzecznika PAD? Ani to mądre, ani zabawne" – zwróciła uwagę choćby Kataryna.
"Zrobi pan karierę, choć raczej krótkotrwałą. To jest wpis rzecznika prezydenta RP, czy internetowego harcownika?" – dodał inny internauta.