
"Nie wierzę w Koronawirusa - Grupa wsparcia / NIE JESTEŚ SAM" - to nazwa popularnej w ostatnim czasie na Facebooku społeczności, która zrzesza już ponad 64 tysiące osób. Większości z nich podważa istnienie pandemii, a nawet samego koronawirusa, z różnych powodów. Jakich? Tego dowiecie się z tekstu.
Kasia: "Jak można dać się ogłupiać?"
Nie chodzi o istnienie koronawirusa, ponieważ koronawirusy były, są i będą. Jestem przeciwna noszeniu maseczek, ponieważ stosowanie ich osłabia odporność osób zdrowych, poza tym ciągle wdychanie powietrza wydychanego naraża nas na poważne infekcje. Niestety nie uchroni nas to przed wirusami i nie rozumiem jak można świadomie dać się tak ogłupiać. Co do nieprzychylnych komentarzy, to po prostu je ignoruję.
Marek: "Nie znam nikogo, kto miał związek z wirusem"
W wirusa wierzę - istnieje jak setki innych. Jednak nie wierzę w pandemię oraz katastrofalne skutki wirusa. Od około lutego obserwuje temat wirusa codziennie. Na początku byłem dosyć wystraszony, ale z dnia na dzień napływały w Internecie coraz to nowe informacje, które podważały pandemię oraz decyzje polityczne oraz organizacji takich jak WHO.
Iza: "Kościół to mafia"
Pierwszą rzeczą podstawową jest "Upadek Kabały" (seria filmów na YouTube - red.). Tutaj dowiedziałam się, jak media manipulują ludźmi. Po drugie, zrobiłam swój wywiad u znajomych i nikt nie choruje na koronę. Trzecia rzecz, to wiadomości z Internetu oraz Facebooka i dowody, że koronawirus to zmutowany wirus grupy.
Jarek: "Usuwane są filmy z YouTube"
Jak dla mnie to wielki pic na wodę. Dlaczego? Śmiertelność w porównaniu z innymi chorobami jest znikoma. Z moich znajomych, otoczenia i rodziny nikt nie zna osoby chorej. W zaokrągleniu będzie to jakieś 800 osób, z których każda z nich zna przynajmniej dwie osoby, które też nie miało nawet informacji od kogoś z otoczenia, żeby miał. I to osoby z różnych kontynentów - nie tylko Europa. Jeden miliarder oferuje pomoc i daje swoją kasę oczekując nic?
Klaudia: "Minister Zdrowia plącze się"
Dlaczego nie wierzę w koronawirusa? Ponieważ choroby zawsze były i będą. Panikę nakręciły media i rząd wprowadzając niezrozumiałe restrykcje. Czytałam wiele artykułów od różnych naukowców lekarzy medycyny od chorób zakaźnych, oglądam TV, jestem na bieżąco w internecie.
Łukasz: "Chodzi o pieniądze"
Czy wierzę w koronawirusa? To może nie do końca dobre pytanie. Nie wierzę w tę całą propagandę, którą kształtują media. Stwierdzenie propagandy uzasadniam tym np. jakie są testy na koronawirusa, są niedolne i podwyższają statystyki. To dość kontrowersyjny temat. Nie mam pojęcia kto za tym stoi. Można się domyślać czemu to robi, bo jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Aż za dużo udziela się w tym jeden z najbogatszych ludzi na świecie (mowa o Billu Gatesie - red.)
