Rząd wprowadzi w Polsce stan nadzwyczajny? Ryszard Terlecki odpowiada.
Terlecki powiedział, że na razie rząd nie rozważa wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Podczas poniedziałkowej konferencji wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zapewnił, że rząd świetnie przygotował się do drugiej fazy pandemii. – Gdyby sytuacja bardzo się pogarszała, to może się pojawić konieczność wprowadzenia stanu nadzwyczajnego – zaznaczył polityk PiS.

REKLAMA
Terlecki został zapytany o to, dlaczego premier Mateusz Morawiecki w sobotę zaprosił opozycję do rozmów. – Żeby porozmawiać o różnych aspektach ochrony i o tym, czy należy mnożyć obostrzenia, czy nie. To po pierwsze. Po drugie, opozycja się domaga rozmów i takiego jakby przez pana premiera zaproszenia, więc (premier) zaprasza – wyjaśnił cytowany przez RMF 24 wicemarszałek Sejmu.
Później dziennikarze poruszyli przewijający się od kilku dni temat wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Czy rząd rozważa jego wprowadzenie? – Myślę, że jeszcze nie – powiedział Terlecki.
– Jak obserwujemy inne kraje, gdzie wprowadzono stan wyjątkowy, to niewiele się zmieniło, na Słowacji, czy w Czechach. Natomiast, być może, gdyby sytuacja bardzo się pogarszała, to taka konieczność może się okazać – dodał. Podkreślił, że jego zdaniem rząd jest "świetnie" przygotowany do drugiej fazy pandemii.
W podobnym tonie wypowiadał się m.in. Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta. Podobnie jak Terlecki, nie wykluczył on, że jeśli wszystkie inne środki zawiodą, rząd może zdecydować się na wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Zaznaczył jednak, że byłaby to "bardzo poważna decyzja".
W poniedziałek MZ po raz kolejny poinformowało o wykryciu ponad 4 tys. zakażeń koronawirusem. Nieco lepszą informacją jest to, że liczba zgonów drugi dzień z rzędu utrzymuje się na poziomie niższym niż w dniach poprzednich.
źródło: RMF 24