Łukasz Szumowski zapewniał, że rząd ma plan na II falę epidemii.
Łukasz Szumowski zapewniał, że rząd ma plan na II falę epidemii. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Według zapewnień rządu, jesienią mieliśmy być gotowi na odparcie II fali koronawirusa. Tak mówił też odchodzący minister zdrowia Łukasz Szumowski. Patrząc na jego ostatnie wypowiedzi o przygotowaniach oraz na obecny stan epidemii, można odnieść wrażenie, że Szumowski zakpił z Polaków.

REKLAMA
– Dostaliśmy raport zespołu, który przygotowywał rekomendacje na jesień. One są bardzo proste, spójne, możliwe do wdrożenia i myślę, że to są dobre bardzo rekomendacje - w końcu ekspertów. Więc myślę, mamy większość rzeczy gotowych – zapewniał w sierpniu na antenie RMF FM odchodzący ze stanowiska minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Kilka dni po tym wywiadzie polityk udał się na wakacje. Popłynął w rejs na Wyspy Kanaryjskie. Być może wierzył, że zostawił resort pod kontrolą i dobrze przygotowany do odparcia II fali wirusa. W końcu tak też uspokajał słuchaczy radia.
– Więcej testów, więcej laboratoriów, wolne łóżka w szpitalach, pewną elastyczność kształtowania liczby łóżek zakaźnych, liczbę szpitali jednoimiennych. Tutaj wojewodowie też bardzo sprawnie funkcjonowali – twierdził Łukasz Szumowski.
– Dzięki temu ta jesień nie jest aż tak przerażająca, jak mogłaby być, czy jak była pierwsza fala, gdzie wszyscy nie wiedzieliśmy, co nas czeka tak naprawdę – podkreślał.
Okazuje się jednak, że jesień jest o wiele bardziej przerażająca od I fali koronawirusa, bo przy tysiącach zakażeń dziennie Polacy naprawdę dopiero teraz nie wiedzą, co ich czeka. Chaos ogarnął służbę zdrowia. Szpitale są przepełnione zakażonymi, przed placówkami stoją sznury karetek, zaczyna brakować sprzętu, a przy PGE Narodowym budowana jest kostnica.
Jeśli tego nie przewidywał plan Łukasza Szumowskiego, to jego słowa brzmią teraz jak okrutny żart z Polaków.
źródło: RMF FM