Jarosław Gowin wypowiedział się na temat zamknięcia wyciągów narciarskich.
Jarosław Gowin wypowiedział się na temat zamknięcia wyciągów narciarskich. Fot. Sławomir Kamiński / Marek Podmokły / Agencja Gazeta (2)
Reklama.
– Polscy przedsiębiorcy wykonali w czasie ostatniego półrocza ogromny wysiłek, żeby zwiększyć bezpieczeństwo swoich klientów, dzięki czemu można było przywrócić ten jeden z zamkniętych sektorów gospodarki – powiedział na antenie Polsat News Jarosław Gowin zapytany o to, dlaczego rząd otwiera teraz tylko galerie handlowe.
Usługi turystyczne oraz gastronomia pozostają bowiem zamknięte aż do świąt. Minister rozwoju zapytany został także o działanie wyciągów narciarskich przed zbliżającym się sezonem w górach. Polityk nie ukrywał, że skoro "branża turystyczna i hotelarska jest zamknięta, to wydaje się rzeczą samo przez się oczywistą, że będzie to dotyczyć również wyciągów narciarskich".
– Zaznaczam jednak, że będziemy elastycznie reagować na sytuacje w zależności od tego, jaki będzie poziom zakażeń. To jest bardzo ważne, bo każdy z nas może codziennie weryfikować, w którą stronę zmierza sytuacja i równocześnie każdy z nas jest współodpowiedzialny za to, czy np. wyciągi narciarskie, czy np. hotele, albo restauracje będą zamknięte dłużej, czy krócej – stwierdził Jarosław Gowin.

Co na to prezydent Andrzej Duda?

Zamknięte stoki i wyciągi narciarskie to zła wiadomość nie tylko dla branży, ale także dla miłośników narciarstwa i snowboardingu. Jednym z nich jest przecież Andrzej Duda. Przypomnijmy, że prezydent wykorzystuje niemal każdą swoją wolną chwilę zimą na to, żeby poszusować po stoku.
W mediach społecznościowych jest już pełno komentarzy na ten temat. "Gdzie będzie jeździł Duda?", "Mam rozumieć, że w tym sezonie solidarnie ze społeczeństwem Pan Andrzej Duda nie pojedzie na narty?" – czytamy w komentarzach. Internauci zauważają jednak, że głowa państwa może skorzystać z zagranicznych kurortów.

Czytaj także: Nauczyciele? Jacy nauczyciele? Prezydent wybiera szusowanie na nartach w Zakopanem