
Rok 2020 był tak surrealistyczny, że nawet twórcy "Black Mirror" tego nie przewidzieli. Dlatego postanowili o nim opowiedzieć w formie mockumentu - satyry stylizowanej na dokument. "Giń, 2020!" nie jest komedią idealną, ale idealnie nadaje się na spojrzenie na minione miesiące z wygodnego dystansu. I pośmianie się z tego, że jakimś cudem przetrwaliśmy.
