
– W gruncie rzeczy mamy do czynienia z rządem mniejszościowym – ocenił w najnowszym wywiadzie były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Bez owijania w bawełnę wskazał on także sytuację, w której premier Mateusz Morawiecki nie będzie miał innego wyjścia niż złożenie dymisji.
REKLAMA
Kwaśniewski komentuje kryzys w koalicji
W czwartkowy wieczór Aleksander Kwaśniewski na antenie Polsat News był gościem Doroty Gawryluk w programie "Gość Wydarzeń". Były prezydent RP w latach 1995-2005 sporo uwagi poświęcił kryzysowi w koalicji Zjednoczonej Prawicy.Kwaśniewski wskazywał na fakt, iż ostatnimi czasy konflikt między Prawem i Sprawiedliwością a koalicjantami tej partii jest napędzany szczególnie przez brak porozumienia w sprawie ratyfikacji unijnego Funduszu Odbudowy.
"Koniec Morawieckiego jako premiera"
Jak wielokrotnie informowaliśmy w naTemat.pl, sprzeciwem w tej sprawie odgraża się Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry, co zmusza PiS do szukania poparcia w szeregach opozycji.Zdaniem byłego prezydenta, to może być ostateczny test pozycji Mateusza Morawieckiego.
W moim przekonaniu, jeśli program odbudowy by upadł, to jest koniec Mateusza Morawieckiego jako premiera. On to negocjował, on stanął za tym. Po takiej porażce byłby już przegrany – tutaj w kraju i wobec partnerów zagranicznych...
Polityk odniósł się także do pogłosek o tym, iż gabinet Morawieckiego może wkrótce stracić stabilną większość w Sejmie.
– W gruncie rzeczy mamy do czynienia z rządem mniejszościowym, aczkolwiek jest to siła wystarczająca, żeby arytmetyka się nie zmieniła. Opozycja powinna się przygotować, być gotowa na przejęcie władzy, ale dziś warunków na to nie ma – ocenił Aleksander Kwaśniewski.
