
W programie Moniki Olejnik w Radiu ZET Janusz Palikot stwierdził, że to śp. prezydent Lech Kaczyński jest odpowiedzialny za katastrofę w Smoleńsku, a cała podróż była "pijacką wyprawą", prezes PiS jest agentem rosyjskim.
Janusz Palikot, lider Ruchu Palikota w bardzo ostrych słowach wypowiedział się na antenie Radia ZET nie tylko o Jarosławie Kaczyńskim, ale i jego tragicznie zmarłym bracie Lechu Kaczyńskim. Najpierw stwierdził, że niezrozumiałe jest, że prokurator generalny do tej pory nie wszczął postępowania przeciwko Kaczyńskiemu, Hofmanowi i Macierewiczowi, za wypowiedzi, że "premier polskiego rządu i inni członkowie rządu są zamachowcami, którzy doprowadzili do mordu politycznego. "
Później dodał, że do tego, że blisko 30 proc. Polaków wierzy w teorię zamachu oprócz działań komisji Millera i fatalnej polityki informacyjna Donalda Tuska, doprowadziły również absurdalne wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Lider Ruchu Palikota, potwierdzając słowa prof. Brzezińskiego, stwierdził, że wszystkie teorie o zamachu to bzdura, bo wiadomo, jak doszło do katastrofy smoleńskiej.
Janusz Palikot
w programie Moniki Olejnik w radiu ZET
Jakby tego było mało, Janusz Palikot stwierdził jeszcze, że "Kaczyński jest agentem rosyjskim obiektywnie, niezależnie od swoich subiektywnych przekonań". Dodał, że Rosja nie potrzebuje w Polsce żadnych własnych agentów, bo "wszystko załatwią Macierewicz, Hofman i Kaczyński".
Na opinię Moniki Olejnik, że za swoje słowa zostanie zgłoszony do prokuraturą, Palikot przyznał, że zdaje sobie z tego sprawę.
Janusz Palikot
w programie Moniki Olejnik w Radiu ZET
I dodał, że ścigany jest za to on – w zeszłym roku czterdzieści razy. – Na tym polega ten cholerny układ w tym kraju – zaznaczył.
Czytaj też: Monika Olejnik: Na pokładzie Tupolewa był dynamit. Ktoś musiał odpalić lont Lider Ruchu Palikot atakował dalej. Jego zdaniem, po śmierci Lecha Kaczyńskiego doszło do nadużyć ze strony Jarosława Kaczyńskiego, który na śmierci brata "budował karierę polityczną i grał trupami". Pytany przez Olejnik, czy chciałby widzieć prezesa Prawa i Sprawiedliwości w więzieniu, Janusz Palikot potwierdził: – Należy mu się więzienie za zniszczenie po prostu w Polsce kapitału społecznego, za podzielenie.
