Adam Niedzielski uniemożliwił zadanie pytań dziennikarzowi. Poszło o nieprzestrzeganie obostrzeń.
Adam Niedzielski uniemożliwił zadanie pytań dziennikarzowi. Poszło o nieprzestrzeganie obostrzeń. Fot. Marek Berezowski / Reporter / East News

Adam Niedzielski zwołał konferencję prasową w sprawie planowanej reformy polskich szpitali. Po wygłoszeniu przemówienia przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia nie dopuścili do zadania pytań dziennikarza, który nie miał maseczki na nosie. – Nie wzywamy policji, ale nie zada pan dzisiaj pytania – podał rzecznik resortu.

REKLAMA
  • Rządzący przedstawili w Centrum Zdrowia Dziecka strategię reformy szpitali. W planach sprofesjonalizowanie kadry zarządzającej, zmiana skali finansowania ryczałtowego oraz wprowadzenie czterech kategorii szpitali
  • Rzecznik Ministerstwa Zdrowia na starcie uniemożliwił zadanie pytań tylko jednemu dziennikarzowi. Wszystko przez wzgląd na naruszanie obostrzeń
  • – Panie redaktorze, od razu powiem: panu nie przysługuje pytanie – usłyszał Jan Karolczak z redakcji "Wydarzeń"
  • Konferencja Adama Niedzielskiego. Dziennikarz nie mógł zadać pytania

    – Większość czasu spędza pan tutaj na konferencji z maseczką pod nosem – argumentował Wojciech Andrusiewicz. Ostatecznie dziennikarz Polsatu nie miał możliwości zadania pytania Adamowi Niedzielskiemu.
    – Lekceważy pan wszystkie zalecenia epidemiczne, nie ma pan maski na nosie, o co proszę od początku – dodał, wskazując, że nawet podczas konferencji należy przestrzegać standardów bezpieczeństwa.
    Pytania nie zadał tylko jeden przedstawiciel mediów. Pozostali przestrzegali zasad sanitarnych. Andrusiewicz podkreślił, że to właśnie dziennikarze powinni dawać przykład swoim widzom i czytelnikom. – Myślę, że dziennikarze są pierwszymi, którzy powinni ich (standardów – red.) przestrzegać – ocenił.

    Reformy Adama Niedzielskiego. Będą zmiany w szpitalach

    Jak informowały władze Ministerstwa Zdrowia, kluczowym elementem reform będzie powołanie Agencji Rozwoju Szpitalnictwa. Instytucja będzie sprawować nadzór nad wszystkimi placówkami, tak by skoordynować działania rozwojowe i naprawcze na poziomie ogólnopolskim.
    Szpitale zostaną podzielone na cztery kategorie, zgodnie z kryteriami zadłużenia. Kategorią pierwszą jest bardzo dobra sytuacja ekonomiczna, a ostatnią zadłużenie wymagających pilnych działań naprawczo-rozwojowych.
    Kadra zarządzająca szpitalami będzie musiała zdać specjalny egzamin państwowy. Rządzący chcą w ten sposób uniknąć sytuacji, w której kieruje się placówką w oparciu o intuicję. Zaplanowano także specjalne szkolenia dla kadry menedżerskiej.
    – Uporządkujemy zasady funkcjonowania sieci szpitali. Zmniejszamy skalę finansowania ryczałtowego, bo są środki na to, żeby płacić za nadwykonania i zrealizowane kontrakty – zapowiadał wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.
    Jak dodał przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia, z danych rządu wynika, że sektor szpitalny generuje aż 20 miliardów złotych zadłużenia. Zadłużenie wymagalne zaś wynosi 2,1 miliarda złotych. W ciągu najbliższych 5 lat do placówek mają trafić łącznie 3 miliardy złotych.

    Dowiedz się więcej o działaniach Adama Niedzielskiego

    Czytaj także:

    Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut