
Adam Niedzielski zwołał konferencję prasową w sprawie planowanej reformy polskich szpitali. Po wygłoszeniu przemówienia przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia nie dopuścili do zadania pytań dziennikarza, który nie miał maseczki na nosie. – Nie wzywamy policji, ale nie zada pan dzisiaj pytania – podał rzecznik resortu.
REKLAMA
Konferencja Adama Niedzielskiego. Dziennikarz nie mógł zadać pytania
– Większość czasu spędza pan tutaj na konferencji z maseczką pod nosem – argumentował Wojciech Andrusiewicz. Ostatecznie dziennikarz Polsatu nie miał możliwości zadania pytania Adamowi Niedzielskiemu.– Lekceważy pan wszystkie zalecenia epidemiczne, nie ma pan maski na nosie, o co proszę od początku – dodał, wskazując, że nawet podczas konferencji należy przestrzegać standardów bezpieczeństwa.
Pytania nie zadał tylko jeden przedstawiciel mediów. Pozostali przestrzegali zasad sanitarnych. Andrusiewicz podkreślił, że to właśnie dziennikarze powinni dawać przykład swoim widzom i czytelnikom. – Myślę, że dziennikarze są pierwszymi, którzy powinni ich (standardów – red.) przestrzegać – ocenił.
Reformy Adama Niedzielskiego. Będą zmiany w szpitalach
Jak informowały władze Ministerstwa Zdrowia, kluczowym elementem reform będzie powołanie Agencji Rozwoju Szpitalnictwa. Instytucja będzie sprawować nadzór nad wszystkimi placówkami, tak by skoordynować działania rozwojowe i naprawcze na poziomie ogólnopolskim.Szpitale zostaną podzielone na cztery kategorie, zgodnie z kryteriami zadłużenia. Kategorią pierwszą jest bardzo dobra sytuacja ekonomiczna, a ostatnią zadłużenie wymagających pilnych działań naprawczo-rozwojowych.
Kadra zarządzająca szpitalami będzie musiała zdać specjalny egzamin państwowy. Rządzący chcą w ten sposób uniknąć sytuacji, w której kieruje się placówką w oparciu o intuicję. Zaplanowano także specjalne szkolenia dla kadry menedżerskiej.
– Uporządkujemy zasady funkcjonowania sieci szpitali. Zmniejszamy skalę finansowania ryczałtowego, bo są środki na to, żeby płacić za nadwykonania i zrealizowane kontrakty – zapowiadał wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.
Jak dodał przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia, z danych rządu wynika, że sektor szpitalny generuje aż 20 miliardów złotych zadłużenia. Zadłużenie wymagalne zaś wynosi 2,1 miliarda złotych. W ciągu najbliższych 5 lat do placówek mają trafić łącznie 3 miliardy złotych.
