nt_logo

Odcięty palec, fekalia i pranie brudów. Teraz sądowa batalia Heard i Deppa będzie transmitowana w TV

Ola Gersz

11 kwietnia 2022, 19:17 · 12 minut czytania
Mimo że Amber Heard i Johnny Depp rozwiedli się aż 6 lat temu, to wciąż są na wojennej ścieżce. 11 kwietnia w stanie Wirginia w USA rozpocznie się głośny proces sądowy o zniesławienie, w którym nie tylko wezmą udział sławni znajomi aktorów, ale który będzie... transmitowany na żywo w telewizji. Ale o co tak naprawdę chodzi w wieloletniej i brudnej medialnej batalii między byłymi małżonkami? Oto historia burzliwej relacji Amber Heard i Johnny'ego Deppa,


Odcięty palec, fekalia i pranie brudów. Teraz sądowa batalia Heard i Deppa będzie transmitowana w TV

Ola Gersz
11 kwietnia 2022, 19:17 • 1 minuta czytania
Mimo że Amber Heard i Johnny Depp rozwiedli się aż 6 lat temu, to wciąż są na wojennej ścieżce. 11 kwietnia w stanie Wirginia w USA rozpocznie się głośny proces sądowy o zniesławienie, w którym nie tylko wezmą udział sławni znajomi aktorów, ale który będzie... transmitowany na żywo w telewizji. Ale o co tak naprawdę chodzi w wieloletniej i brudnej medialnej batalii między byłymi małżonkami? Oto historia burzliwej relacji Amber Heard i Johnny'ego Deppa,
Johnny Depp i Amber Heard zmierzą się ze sobą w procesie, który bez wątpienia będzie wyjątkowo medialny Fot. ISABEL INFANTES/AFP/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

2009-2012: pierwsze spotkanie i wspólny film

Wszystko zaczyna się w 2009 roku na planie komediodramatu "Dziennik zakrapiany rumem" Bruce'a Robinsona. Johnny Depp gra w nim nowojorskiego dziennikarza, który leci na rajską wyspę i zaczyna pracę w lokalnej redakcji. Między jedną szklanką rumu a kolejną zakochuje się w narzeczonej wpływowego biznesmena, co – jak można się domyślić – mocno komplikuje jego sielskie, wyspiarskie życie.


Film nie jest sukcesem finansowym, a oprócz tego zbiera marne recenzje od krytyków. To na planie "Dziennika zakrapianego rumem" Johnny Depp spotyka jednak Amber Heard, która wciela się we wspomnianą narzeczoną. Dla 23-letniej wówczas amerykańskiej aktorki i później gwiazdy "Aquamana" z Jasonem Momoą jest to pierwsza poważna rola. Z kolei dla starszego od niej o 23 lata Deppa, jednej z największych gwiazd Hollywood (którego kariera nieco jednak przygasła) – tylko jedna z pozycji w imponującej filmografii, o której będzie można szybko zapomnieć.

Film wchodzi na ekrany w 2011 roku, a rok później Johnny Depp i Amber Heard oficjalnie zaczynają się spotykać.

2015-2016: ślub i "psia afera"

W lutym 2015 roku Heard i Depp biorą ślub w cywilnej ceremonii. Dla niej jest to pierwsze małżeństwo, dla niego drugie (w latach 1983-1985 był żonaty z makijażystką Lori Allison), ale kolejny poważny związek. Gwiazdor "Piratów z Karaibów" był chociażby związany z Winoną Ryder i Kate Moss, związek o najdłuższym stażu miał jednak z francuską aktorką Vanessą Paradis, matką jego dwójki dzieci: Lily-Rose i Jacka.

Już w kwietniu o parze robi się głośno, gdy małżeństwo leci do Queensland do Australii, ale nie poddaje swoich dwóch psów rasy Yorkshire terrier kwarantannie. Heard miała sfałszować dokument, do czego się przyznaje – twierdzi, że zrobiła to przez przypadek z powodu "braku snu".

Afera z nielegalną podróżą piesków Pistol i Boo jest wyjątkowo medialna, a żona Johnny'ego Deppa zostaje ukarana miesięcznym nadzorem sądowym. Para nagrywa również (później często parodiowane) wideo, w którym przeprasza za incydent i apeluje do ludzi o stosowanie się do przepisów związanych z przewozem zwierząt.

23 maja 2016: Heard składa pozew o rozwód po 15 miesiącach małżeństwa

W maju 2016 roku do domu Deppa w Los Angeles wezwana zostaje policja. Mimo że Heard twierdzi, że doszło do aktu przemocy domowej, to funkcjonariusze nie znajdują na to żadnych dowodów. Kilka dni później, gdy medialna burza po policyjnej interwencji trwa jeszcze w najlepsze, aktorka składa pozew o rozwód. Powód: różnice nie do pogodzenia.

To nie wszystko. Heard składa również w sądzie przeciwko mężowi wniosek o zakaz zbliżania się. "Przez cały nasz związek Johnny znęcał się nad mną werbalnie i fizycznie. Doświadczyłam nadmiernych emocjonalnych, werbalnych i fizycznych nadużyć ze strony Johnny'ego, które obejmowały gniewne, wrogie, upokarzające i zagrażające mi ataki za każdym razem, gdy kwestionowałam jego autorytet lub nie zgadzałam się z nim" – brzmi treść dokumentów, do których dociera agencja Associated Press.

Decyzją sądu Johnny Depp otrzymuje tymczasowy zakaz zbliżania się do Amber Heard, jednak jego prawnicy zaprzeczają wszystkim zarzutom. Ich zdaniem Heard "poprzez zarzucanie nadużycia próbuje sobie przed czasem zapewnić finansowe korzyści". Kolejne kilka miesięcy to medialna przepychanka, a para regularnie gości na pierwszych stronach tabloidów. W czerwcu w "People" pojawia się chociażby głośne zdjęcie posiniaczonej twarzy Heard – według aktorki jej mąż miał rzucić w nią telefonem.

16 sierpnia 2016: porozumienie opiewające na 7 milionów dolarów i rozwód

W sierpniu Amber Heard i Johnny Depp w końcu dochodzą do porozumienia – i to jeszcze przed rozprawą w sprawie zakazu zbliżania się. Jak informuje Associated Press, Heard wnioskuje o jego wycofanie. W ramach umowy aktorka dostaje 7 milionów dolarów, które podobno przekazuje organizacji non-profit American Civil Liberties Union (ACLU) oraz szpitalowi dziecięcemu w Los Angeles.

Para publikuje również wspólne oświadczenie. "Nasz związek był bardzo namiętny i czasami niestabilny, ale zawsze pełen miłości. Żadna ze stron nie postawiła fałszywych oskarżeń w celu korzyści finansowych. Nigdy nie było żadnego zamiaru wyrządzenia krzywdy fizycznej ani emocjonalnej. Amber życzy Johnny'emu wszystko dobrego" – brzmi jego treść. Heard i Deep są już oficjalnie rozwiedzeni.

18 grudnia 2018: "The Washington Post" publikuje felieton Heard o przemocy domowej

18 grudnia 2018 roku, czyli ponad dwa lata po rozwodzie, w "The Washington Post" pojawia się felieton Amber Heard zatytułowany: "Amber Heard: I spoke up against sexual violence — and faced our culture’s wrath. That has to change" ("Amber Heard: Wypowiedziałam się przeciwko przemocy seksualnej – i doświadczyłam gniewu naszej kultury. To musi się zmienić").

"Dwa lata temu stałam się osobą publiczną reprezentującą przemoc domową i poczułam pełną siłę gniewu naszej kultury wobec kobiet, które przestają milczeć. Miałam rzadką możliwość zobaczenia w czasie rzeczywistym, jak instytucje chronią mężczyzn oskarżonych o nadużycia" – pisze Amberd Heard.

"Przyjaciele i doradcy mówili mi, że już nigdy nie będę pracować jako aktorka — że trafię na czarną listę. Film, w którym miałam wystąpić, ogłosił casting na moją rolę. Kręciłam dwuletnią kampanię (reklamową), w której miałam być twarzą globalnej marki modowej, ale firma ze mnie zrezygnowała" – wylicza również i wspomina o groźbach śmierci pod jej adresem czy zbytnim zainteresowaniu paparazzi. Wzywa również do wspierania kobiet, które otwarcie mówią, że są ofiarami przemocy.

Mimo że Heard – która kilka dni póżniej zostaje ambasadorką ds. kobiet organizacji ACLU – nie wymienia Deppa z nazwiska ani nie zawiera w tekście żadnych konkretnych zarzutów, to opinia publiczna jest przekonana, że chodzi właśnie o aktora ze względu na ich medialne rozstanie. Wybucha kolejna bomba, a Johnny Depp w rezultacie traci kultową rolę Jacka Sparrowa w "Piratach z Karaibów" (a później również w "Fantastycznych zwierzętach" z uniwersum Harry'ego Pottera).

1 marca 2019: Depp wnosi pozew o zniesławienie w sądzie okręgowym Fairfax w Wirginii

Niecałe trzy miesiące później Depp składa przeciwko byłej żonie pozew o zniesławienie w sądzie okręgowym w Wirginii (to tam bowiem wydrukowano egzemplarze "The Washington Post" z felietonem Heard) i żąda 50 milionów dolarów odszkodowania. Twierdzi, że tekst napisany przez Heard zaszkodził jego karierze, kosztował go role filmowe oraz "nieobliczalnie (i błyskawicznie) zniszczył jego reputację jako osoby publicznej".

Prawnicy Johnny'ego Depa zaznaczają również, że felieton Amber Heard opiera się na założeniu, że aktorka jest ofiarą, a jej były mąż – sprawcą przemocy, jednak ich zdaniem jest to założenie "kategorycznie błędne". Twierdzą, że zarzuty Heard pod adresem Deppa są "częścią skomplikowanego spisku, który miał poskutkować pozytywną reklamą dla pani Heard i rozwojem jej kariery", a aktorka dobrze wie, że jej oskarżenia są nieprawdziwe.

Zespół prawny Deppa odpala również działa: twierdzą, że to Heard znęcała się nad Deppem, a incydent, który miał być aktem obrony własnej, był w istocie aktem przemocy. Prawnik Johnny'ego Deppa Adam Waldman twierdzi również, że są również na to "nowo pozyskane dowody" – zeznania 17 świadków, zdjęcia oraz 87 nagrań z kamer monitoringu, na których Heard rzekomo nie ma siniaków kilka dni po tym, gdy miała zostać zraniona przez męża.

10 kwietnia 2019: Heard składa wniosek o oddalenie pozwu Deppa i ujawnia szczegóły domniemanych nadużyć

W odpowiedzi na pozew Deppa o zniesławienie Heard składa do sądu wniosek o jego oddalenie. Szczegółowo opisuje ponad tuzin domniemanych nadużyć, które miały mieć miejsce od końca 2012 do maja 2016 roku. Twierdzi, że już w pierwszym roku ich związku jest świadkiem nadużywania przez aktora narkotyków i alkoholu oraz jego nietrzeźwego stanu. Wyznaje również, że przez jego zachowanie czasami nazywa Deppa "potworem". Podkreśla, że nigdy nie zatakowała Deppa – jedynie w obronie własnej oraz swojej siostry.

Jeden z rzekomych incydentów miał mieć miejsce w marcu 2015 roku, kiedy Depp był w Australii i i kręcił "Piratów z Karaibów: Zemstę Salazara". Atak Deppa miał pozostawić ją "nagą i bosą, pokrytą alkoholem i szkłem". To wówczas aktor miał odciąć sobie czubek palca, co wstrzymało na chwilę zdjęcia na planie filmu. Heard twierdzi również, że Depp pisał jej po całym domu wiadomości... krwią zmieszaną z farbą olejną.

Z kolei w grudniu, gdy Heard miała powiedzieć mężowi, że go opuszcza, Depp miał uderzyć ją i wcisnąć jej twarz w materac. "Przez chwilę nie mogłam krzyczeć ani oddychać. Bałam się, że Johnny'emu urwał się film i nie był świadomy szkód, które wyrządza oraz że mógłby mnie zabić" – pisze po latach w dokumentach sądowych Amber Heard. Przyznaje również, że w maju 2016 roku, gdy do ich domu wezwano policję, bała się udzielić funkcjonariuszom szczegółowego zeznania.

"Johnny Depp regularnie maltretował Amber Heard – zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie – przez większość ich związku. Pani Heard w końcu została zmuszona do złożenia wniosku o rozwód. Po szaleństwie medialnym – w którym pan Depp wypaczał prawdę dla użytku publicznego – pani Heard postanowiła walczyć o ofiary przemocy domowej" – twierdzą prawnicy Amber Heard.

20 maja 2019: Depp oskarża Heard o sfingowanie swoich obrażeń

10 dni później to Depp przeprowadza kontratak i składa wniosek o oddalenie pozwu Heard o zniesławienie. Zarzuca byłej żonie kłamstwa i twierdzi, że Heard fałszowała swoje obrażenia, co sprawia, że opinia publiczna powoli odwraca się również od aktorki (pojawiła się nawet petycja o wyrzucenie jej z obsady Aquamana).

Dowody? Johnny Depp twierdzi, że w maju 2016 roku Amber Heard przyszła do sądu z "namalowanami siniakami, których – jak twierdzą świadkowie i pokazują nagrania z monitoringu – nie miała żadnego dnia w poprzednim tygodniu". Aktor oskarża także Heard o znęcanie się nad nim przez cały ich związek, często będąc pod wpływem używek.

"Będę im (oskarżeniom o przemoc – red.) zaprzeczać do końca mojego życia. Nigdy nie znęcałem się nad panią Heard ani żadną inną kobietą" – dodaje Depp, a w jego obronie stają później jego byłe partnerki: Winona Ryder i Vanessa Paradis, a także najwierniejsi fani.

Prawnicy Heard nie dają jednak za wygraną. "Dowód w tej sprawie jest jasny: Johnny Depp wielokrotnie bił Amber Heard" – mówią w rozmowie z "The Washington Post". "Coraz bardziej desperackie próby pana Deppa i osób z jego otoczenia mające na celu ożywienie jego kariery poprzez wszczynanie bezpodstawnych procesów sądowych przeciwko tak wielu osobom, które kiedyś były mu bliskie – jego byłym prawnikom, byłym menedżerom i byłej żonie – nikogo nie oszukają" – atakują aktora.

Sierpień 2020: pozew Heard o zniesławienie i kolejne szokujące doniesienia

Kolejne miesiące stają pod znakiem medialnej przepychanki, a Depp i Heard ujawniają kolejne szokujące incydenty, które rzekomo miał dziać się w ich domu. Aktor twierdzi, że była żona miała m.in. dwa razy uderzyć go w twarz i raz rzucić w niego butelką – rozbite szkło poszarpało jego środkowy palec, który musiał być chirurgicznie przyszyty.

Opinia publiczna raz przechyla się na stronę aktorki, raz aktora. Ujawniane są szokujące fakty, jak wypróżnianie się na łóżko (co miała zrobić Amber Heard) i publikowane są nagrywane w tajemnicy rozmowy, a para regularnie oczernia się w mediach.

Media wyciągają także były związek biseksualnej Amber Heard z fotografką Tasyą van Ree, który trwał od 2008 do 2012 roku. W 2009 roku Heard została aresztowana w stanie Waszyngton po zarzutem przemocy domowej, po tym jak rzekomo złapała van Ree i uderzyła ją w rękę. Aktorka nigdy nie została jednak oskarżona, a van Ree publikuje oświadczenie, że zarzut był fałszywy, a cały incydent – "źle zinterpretowany i przekuty w sensację".

W sierpniu 2020 roku Amber Heard również postanawia pozwać Deppa o zniesławienie i domaga się 100 milionów odszkodowania. Twierdzi, że były mąż próbował ją zrujnować, kiedy jego prawnicy zarzucili jej krzywoprzysięstwo i mistyfikację. Kilka zarzutów zostaje jednak odrzuconych przez sąd.

Listopad 2020: Johnny Depp przegrywa proces o zniesławienie z tabloidem "The Sun"

W 2018 roku na łamach brytyjskiego tabloidu "The Sun" pojawia się artykuł Dana Woottona pod tytułem "Gone Potty: How can JK Rowling be ‘genuinely happy’ casting wife beater Johnny Depp in the new Fantastic Beasts film?", w którym dziennikarz nazywa Deppa "żonobijcą". Aktor postanawia walczyć o swoje dobre imię – twierdzi, że to zniesławienie.

Jednak na początku listopada 2020 roku gwiazdor, który – jak się wydawało – zdołał na powrót przekonać do siebie opinię publiczną, przegrywa w Londynie proces z wydawcą "The Sun", News Group Newspapers. Sąd wyrokuje, że z 14 przykładów przemocy domowej Deppa, które opisała Heard, aż 12 miało miejsce, czyli "The Sun" ma rację, nazywając go "żonobijcą".

Po zakończeniu procesu Depp – który nazwał wyrok "szokującym" zostaje wyrzucony z franczyzy "Fantastyczne zwierzęta". Amber Heard ponownie składa w Wirginii wniosek o oddalenie pozwu Deppa o zniesławienie, ale bezskutecznie – sąd jej wniosek odrzuca.

11 kwietnia 2022: początek procesu Heard i Deppa o zniesławienie

Po tym, jak brytyjski sąd odmawia Johnny'emu Deppowi wniesienia odwołania do wyroku w sprawie słów użytych na łamach "The Sun", aktor i jego była żona ponownie spotykają się w sądzie. Tym razem proces dotyczy felietonu Heard w "Washington Post" i rzekomego zniesławienia Deppa. Do starcia między byłymi małżonkami dojdzie już 11 kwietnia w Wirginii, ale takich spotkań może być wiele – proces może potrwać nawet 6 tygodni.

Rozprawa będzie transmitowana na żywo na antenie stacji telewizyjnej Court TV. W roli świadków nie brakuje znanych nazwisk z branży filmowej i nie tylko. Do sądu wezwano m.in. przyjaciela Deppa, czyli Paula Bettany'ego, a także dwóch byłych chłopaków Heard - Jamesa Franco i Elona Muska. Czy to będzie koniec batalii między Heard a Deppem i kto wyjdzie z niej zwycięsko? Dowiemy się tego już niedługo.

Czytaj także: https://natemat.pl/326697,johnny-depp-znecal-sie-nad-amber-heard-fani-sa-oburzeni-i-bronia-aktora