Zabójstwo kobiety w centrum Gdańska. Ciało blokowało wyjście z bloku
Zabójstwo kobiety w centrum Gdańska. Ciało blokowało wyjście z bloku Fot. Karol Makurat / Reporter / East News

W centrum Gdańska odnaleziono zwłoki starszej kobiety. Jej ciało zablokowało wejście na klatkę schodową jednego z tamtejszych bloków. Od wczesnych godzin porannych na miejscu trwają prace policji i prokuratury.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.

  • W piątek nad ranem przy ulicy Długie Ogrody odnaleziono ciało starszej kobiety. Jej zwłoki blokowały wejście na klatkę schodową okolicznego bloku
  • Na miejscu stawiła się policja, prokuratura i biegli sądowi. Obecnie wykonywana jest sekcja zwłok denatki
  • Najbardziej prawdopodobną przyczyną dokonania zabójstwa jest rabunek. Na ten moment nie wiadomo, czy mowa tylko o jednym sprawcy
  • Zabójstwo kobiety w centrum Gdańska. Ciało blokowało wyjście z bloku

    Jak przekazał serwis Trojmiasto.pl, do zdarzenia doszło w piątek 10 czerwca o 4 rano. Wówczas z jednego z bloków przy ulicy Długie Ogrody w Gdańsku próbował wyjść lokator. Było to niemożliwe z powodu zablokowania drzwi na klatkę schodową.

    Chwilę później okazało się, że przyczyną blokady były porzucone zwłoki seniorki. Na miejsce natychmiast wezwano policję. Czynności podjęła również prokuratura oraz biegły sądowy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta została zamordowana.

    Lokalny portal zwrócił uwagę na rany kłute, które zostały znalezione na ciele denatki. Było ich co najmniej kilka. Z informacji policji wynika także, że kobieta miała 84 lata. Jednym z możliwych motywów dla sprawcy lub sprawców zabójstwa mógł być rabunek.

    Służby zabezpieczyły zapis z monitoringu zamontowanego w pobliżu Długich Ogrodów. Technicy są w posiadaniu także odzieży należącej do zmarłej. Badania ubrań mogą wykazać ślady, które nakierują funkcjonariuszy prosto na mordercę.

    Jak pisaliśmy naTemat, to nie pierwsza tragedia, która w ostatnich dniach doświadczyła mieszkańców Gdańska. W nocy z soboty na niedzielę 30-letni mężczyzna urządził sobie rajd po ulicy Długiej.

    Ostatecznie kierowca trafił do policyjnego aresztu, jednak zanim doszło do zatrzymania, zdążył potrącić dwie osoby, a następnie uszkodzić miejską latarnię. Co ciekawe, w trakcie "przejażdżki" nie był pod wpływem alkoholu.

    Dowiedz się więcej o gdańskich sprawach kryminalnych:

    Czytaj także: