Jacek Kurski uczestniczył w mszy z okazji rocznicy śmierci swojej matki.
Jacek Kurski uczestniczył w mszy z okazji rocznicy śmierci swojej matki. Fot. WOJCIECH STROZYK / REPORTER
Reklama.
  • Jacek Kurski wziął niedawno udział w mszy poświęconej szóstej rocznicy śmierci swojej matki Anny Marii Kurskiej
  • Będąc w stołecznym sanktuarium, próbował uciszyć swoją córkę, co widać na zdjęciach z kaplicy
  • W kościele prezes TVP spotkał znaną prezenterkę Danutę Holecką
  • Ostatnio prezes PiS pytany był o kontrowersje dot. zachowania Jarosława Jakimowicza oraz udziału pary jednopłciowej w polsatowskim "Tańcu z Gwiazdami"
  • Jacek Kurski na mszy poświęconej jego matce

    Przypomnijmy, że Anna Maria Kurska z domu Modzelewska zmarła pod koniec sierpnia 2016 roku i została pochowana na cmentarzu Srebrzysko w Gdański. Za życia działała w ramach NSZZ „Solidarność” i w 2001 roku dołączyła do partii Prawo i Sprawiedliwość. Dwa razy udało jej się uzyskać mandat senatorski. Później dołączyła do Solidarnej Polski.

    Pośmiertnie została odznaczona przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a także Krzyżem Wolności i Solidarności.

    W czwartek 25 sierpnia minęła 6. rocznica śmierci Anny Marii Kurskiej. Z tej też okazji jej syn Jacek Kurski, jego żona Joanna Kurska i najmłodsza córka Anna Klara Teodora uczestniczyli we mszy świętej w Sanktuarium św. Faustyny w Warszawie.

    Na zdjęciach wykonanych w kościele widzimy, że prezes Telewizji Polskiej starał się uciszyć "rozrabiającą" i hałasującą córkę. Wśród uczestników mszy można było zauważyć prezenterkę telewizyjną Danutę Holecką, która siedziała na tylnych ławach.

    Kurski o zachowaniu Jakimowicza

    Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, aktywność Jarosława Jakimowicza w mediach społecznościowych nieustannie wywołuje lawinę kontrowersji. Celebryta w jednym z ostatnich postów w obrzydliwy sposób obraził Pawła Deląga.

    Nazwał dawnego kolegę z "Młodych Wilków" per "Pedelong". "Zrobię listę facetów, z którymi się spotykałeś i jak będziesz udawał GIEROJA, to ty ich wsypiesz, bo ja ją upublicznię" – zagroził.

    Jak na te słowa zareagował Jacek Kurski? W rozmowie z Plejadą prezes TVP nazwał sytuację "wojenką celebrytów". – Nie wchodzimy w prywatne wojenki między celebrytami. To jest grupa zawodowa i środowiskowa, która od czasu do czasu ma takie swoje anse – stwierdził, podkreślając, że "to, w jaki sposób pracownicy TVP zachowują się poza anteną stacji, nie wpływa na ich postrzeganie przez pracodawcę".

    – Pilnujemy, żeby nie było tego rodzaju języka na antenach Telewizji Polskiej. Krótko mówiąc, to nie jest nasza sprawa – skwitował Kurski.

    Warto wspomnieć, że niedawno prezes TVP odniósł się do doniesień, zgodnie z którymi Jacek Jelonek wystąpi w parze z mężczyzną w kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami" stacji Polsat.

    – Nie, TVP nie byłoby na to gotowe. Mamy jednoznaczne stwierdzenie w Ustawie o radiofonii i telewizji, które mówi, że nadawca publiczny jest zobowiązany do przestrzegania wartości chrześcijańskich. Rodzina, małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety, nawet nie tylko w dekalogu, ale i konstytucji – skwitował.