Gen. bryg. Maciej Materka rezygnuje z bycia szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego
Gen. bryg. Maciej Materka rezygnuje z bycia szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Za wschodnią granicą nadal trwa brutalna wojna, ale nad Wisłą nie ustają roszady na najwyższych stanowiskach w instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. W piątek decyzję o rezygnacji ogłosił szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Niedawno tak samo stało się z szefostwem BBN, a w sierpniu rezygnację złożył szef Agencji Wywiadu.

REKLAMA
  • W tym tygodniu odszedł ze stanowiska szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego. To już kolejna zmiana na najwyższych szczeblach służb specjalnych
  • Wszystko to odbywa się w czasie, kiedy Kreml grozi państwom Zachodu bezpośrednim starciem militarnym z Rosją
  • Gen. bryg. Maciej Materka został powołany na szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego w styczniu 2018 roku, a w tym tygodniu zrezygnował ze stanowiska. "W dniu 20 października 2022 roku podjąłem decyzję o zakończeniu służby i na ręce Prezesa Rady Ministrów złożyłem rezygnację z funkcji Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego" – przekazał w oświadczeniu.

    Gen. Materka odchodzi po prawie pięciu latach

    "Po prawie 5 latach pracy na tym stanowisku pozostawiam Służbę ukompletowaną, dobrze wyposażoną i doskonale przygotowaną do realizacji jej ustawowych zadań, a przede wszystkim gotową do stawienia czoła bieżącym zagrożeniom i wyzwaniom" – brzmi jego dalsza część.

    Materka podkreślił również, że przez ten czas SKW nawiązała i pogłębiła relacje z partnerami zagranicznymi, co znacznie wpłynęło na rozwój jej potencjału w zakresie współdziałania kontrwywiadowczego, operacyjnego i cyberbezpieczeństwa. "Istotnie zwiększyła się aktywność SKW w operacjach sojuszniczych oraz kontrybucja w NATO" – wskazał. W pożegnalnym komunikacie zawarł również szereg podziękowań, w tym dla szefa MSWiA.

    Takich odejść było więcej w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że na początku października Kancelaria Prezydenta informowała, że Andrzej Duda odwołał Pawła Solocha z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

    W ostatnim czasie zmienił się też szef BBN i AW

    "Podyktowane jest to względami osobistymi i uzgodnione z Prezydentem. Za mną 7 niezwykłych lat pracy dla Polski w służbie Prezydenta. Bardzo dziękuję Andrzej Duda za zaufanie i wszystkim, z którymi współpracowałem" – przekazał ustępujący szef BBN. Zastąpił go mjr Jacek Siewiera.

    Z kolei na początku sierpnia ze stanowiska odszedł szef Agencji Wywiadu Piotr Krawczyk. Według nieoficjalnych informacji, szef AW został zmuszony do złożenia rezygnacji. Dymisja ta miała zostać na nim wymuszona w związku z wątpliwościami, które pojawiły się wokół śmierci Andrzeja Izdebskiego, czyli handlarza bronią i respiratorami.

    Na rezygnację Krawczyka – według nieoficjalnych informacji mediów – miał bezpośrednio naciskać szef MSWiA i koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński. Krawczyka zastąpił Bartosz Jarmuszkiewicz.

    Kreml grozi Zachodowi wojną

    Wszystko to odbywa się w cieniu wojny w Ukrainie. Warto tutaj nadmienić, że ostatnio rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa groziła państwom Zachodu bezpośrednim starciem militarnym z Rosją.

    – Zachód, dostarczając broń na Ukrainę, zbliża się do niebezpiecznej linii bezpośredniego starcia militarnego z Rosją – powiedziała Zacharowa. – Państwa NATO, jakby konkurując ze sobą, nadal pompują broń i amunicję reżimowi kijowskiemu, dostarczają mu informacje wywiadowcze, szkolą żołnierzy reżimu kijowskiego i udzielają wskazówek, jak prowadzić operacje bojowe – przekonywała rzeczniczka.