
Cristiano Ronaldo podczas mundialu w Katarze popisał się na boisku nie tylko umiejętnościami, ale także zachowaniem. Portugalski napastnik w trakcie gry nie wytrzymał i włożył sobie dłoń do majtek. Podrapał się po miejscu intymnym, a następnie... zobaczcie sami.
Cristiano Ronaldo zaskoczył zachowaniem na MŚ w Katarze
"Löw byłby dumny z Ronaldo" – napisał jeden z użytkowników Twittera, publikując niesmaczne wideo z udziałem portugalskiego napastnika. Aż trudno opisać słowami, co dokładnie dzieje się na nagraniu. Cristiano Ronaldo podczas czwartkowego meczu z Ghaną nie mógł się powstrzymać.
Rzucające się w oczy żucie sprawiło, że część internautów zaczęło sugerować, że napastnik mógł chować coś w kieszeni. Czy faktycznie tak było? W spodenkach piłkarskich najczęśniej nie ma jednak kieszeni, a jeśli są, to z boku albo całkiem z tyłu. A CR7 sięgał jednak w zupełnie inne miejsce...
Poza niesmacznym incydentem pisaliśmy w naTemat, że Portugalia mocno rozpoczęła mundial od wygranej 3:2 z Ghaną, po znakomitej drugiej połowie meczu. Cristiano Ronaldo zaś pobił rekord wszech czasów, strzelając gola na piątych MŚ. I swojego 118. dla drużny narodowej, co również jest rekordem świata. Wystąpił przy okazji na dziesiątej wielkiej imprezie z rzędu, co czyni go legendą jeszcze za życia.
Zobacz także
Nie tylko Cristiano Ronaldo. Cały świat pisał o geście Joachima Löwa
To nie pierwszy raz, gdy w świecie piłki nożnej obserwujemy podobne zjawiska. W 2016 roku opisywano, jak trener reprezentacji Niemiec najpierw wsadził rękę w swoje spodnie, a potem przyłożył palce do nosa i je wąchał.
W przypadku Cristiano Ronaldo mamy do czynienia z konsumpcją. Podobnie jednak jak u Jochaima Löwa widzimy, że piłkarz sprawia wrażenie, jakby nie zdawał sobie sprawy z tego, co właśnie zrobił. Löw dodatkowo miał tendencję do dłubania w nosie.
O sytuacji Löwego w rozmowie z naTemat mówiła psycholog sportu Adrianna Zagórska-Pachucka oraz psycholog społeczny profesor Zbigniew Nęcki.
– Poziom stresu jest tak ogromny, że wycofuje się do okresu dzieciństwa. Proszę zwrócić uwagę, że małe dziecko grzebie w swoich "zakamarkach". Pod wpływem silnych emocji, stresu, u wielu osób odzywa się to zachowanie – powiedziała Zagórska-Pachucka. – Wąchanie swego zapachu to przygotowanie własnego terenu. W ten sposób podbudowuje własne ego, chociaż niezgodne z zasadami kultury. Trener pokazuje też zaburzenie społeczne. Na poziomie emocjonalnym może dawać mu poczucie mocy – dodał prof. Nęcki.
Wiele wskazuje na to, że podobny problem obserwujemy u Cristiano Ronaldo. A emocji podczas mundialu nie brakuje. Przed ostatnim meczem kamery pokazywały go, gdy zalał się łzami, śpiewając hymn narodowy.
