
"Dollarsowy" styl życia Caroline Derpienski nie jest już niespodzianką dla nikogo. Modelka, która w tym roku zawitała do polskiego show-biznesu, wywołując niemałe kontrowersje, teraz podzieliła się na InstaStory fotografią ze ślubu. Para zdecydowała się zorganizować swoją ceremonię na jednej z najbardziej ekskluzywnych wysp na świecie.
Caroline Derpienski pokazała zdjęcie ze ślubu. "Najgorętsza panna młoda"
Caroline Derpienski przyszła na świat w USA, a po rozwodzie rodziców przyleciała z matką do Polski i zamieszkała w Białymstoku. Wyprowadziła się stamtąd w wieku 18 lat. W kwietniu tego roku zaczęła regularnie pojawiać się na salonach i mediach.
Kilka miesięcy głośnej działalności sprawiło, że jej nazwisko pojawiło się w rankingu magazynu "Wprost", prezentującym 50 najbardziej wpływowych Polaków. Celebrytka, która sama nazywa się "ikoną Polaków", uplasowała się na 45. miejscu.
23-latka ochoczo chwali się rzekomym bogactwem i związkiem z "latynoskim "miliarderem. Przekonuje, że m.in. "robi karierę modelki za oceanem". Niedawno mogliśmy oglądać Caroline w programie "Damy i wieśniaczki". Ostatnio wystąpiła też w sesji okładkowej ukraińskiej edycji "Playboya".
W czwartek (23 listopada) Derpienski dodała kadr znad basenu. Zaprezentowała się w różowym zestawie kąpielowym, oznajmiając: "Nie publikuję dużo postów, bo żyję swoim najlepszym życiem bez mediów społecznościowych. Ale wrócę z podwójną mocą".
Nie wiadomo, co według Caroline oznacza "dużo postów", bo w ostatnim czasie wcale nie zaniedbywała prowadzenia swojego instagramowego konta. Chociażby dzień wcześniej, 22 listopada zamieściła na relacji InstaStory zdjęcie ze ślubu.
"Gratuluje moja kochana. Najgorętsza panna młoda" – podpisała kadr, który repostowała z konta swojej przyjaciółki. Celebrytka nie pokusiła się jednak o opublikowanie żadnych własnych relacji z wesela.
Ostatnio Derpienski podzieliła się kadrami z wieczoru panieńskiego swojej przyjaciółki, która świętowała ostatnie dni wolności przed małżeństwem. Obie spędziły czas w ekskluzywnym namiocie obok basenu, ciesząc się bąbelkami i dobrą muzyką.
Ślub przyjaciółki Caroline odbył się na urokliwej Wyspie Świętego Bartłomieja, znanej bardziej jako Saint-Barthélemy lub po prostu St. Barth. Mówi się, że to "Saint-Tropez Karaibów". Ochoczo wypoczywają tam celebryci oraz bogacze. Obrośnięty zielonymi wzgórzami ląd obmywają lazurowe wody Oceanu Atlantyckiego i Morza Karaibskiego.
Derpieński nie dostanie milionów od Danone?
Celebrytka wściekła się na parodiującą ją reklamę napojów od Danone. Na jej Instagramie pojawił się komunikat z oświadczeniem. Ogłosiła, że powierzyła sprawę reklamy stworzonej przez Katarzynę Nosowską swojemu pełnomocnikowi. Zapewniła, że "jeszcze dziś ma on zwrócić się pisemnie do firmy Danone ze stosownym zawiadomieniem i wezwaniem".
"Naszym zdaniem reklama Danone, trafiająca także do osób nieletnich, daleko wykracza poza sferę dozwolonej satyry i konwencji żartu; narusza moje dobra osobiste, stanowi przejaw hejtu, nienawiści oraz gaslightingu" – mogliśmy przeczytać.
Na koniec Caroline Derpienski zadeklarowała, że będzie ubiegać się o ogromną kwotę. "Zamierzam dochodzić przeprosin i zadośćuczynienia w formie rekompensaty pieniężnej w kwocie 50 mln zł z przeznaczeniem na wskazany przeze mnie cel społeczny" – napisała i podziękowała tym, którzy ją wspierają.
Minęły cztery miesiące. Redakcja portalu "Wirtualne Media" skontaktowała się z Derpienski i Danone. Celebrytka nie odpisała, a koncern poinformował, że nie otrzymał pozwu. – Nic się w tym temacie nie zmieniło – poinformowała Martyna Węgrzyn, kierowniczka działu komunikacji zewnętrznej i rzeczniczka prasowa Danone Polska.
Warto dodać, że spoty dalej są na instagramowym profilu Katarzyny Nosowskiej, więc piosenkarka też się nie przestraszyła gróźb celebrytki.
Zobacz także
