Morawiecki bez wotum zaufania. Tak głosowały poszczególne kluby.
Morawiecki bez wotum zaufania. Tak głosowały poszczególne kluby. Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Reklama.

Jak informowaliśmy, 11 grudnia 2023 roku – w absolutnie najpóźniejszym terminie, w jakim Morawiecki mógł wygłosić exposé i złożyć wniosek o wotum zaufania – okazało się jednak, że była to misja straceńcza. W poniedziałkowe popołudnie Sejm odmówił poparcia dla tzw. rządu dwutygodniowego.

Za udzieleniem wotum zaufania nowemu gabinetowi Mateusza Morawieckiego zagłosowało jedynie 190 posłów. Aż 266 opowiedziało się przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Głosowanie ws. Morawieckiego. Tak wyglądały wyniki

Oznacza to, iż wreszcie można przejść do drugiego kroku konstytucyjnego, w którym nowego premiera wybiera samodzielnie większość sejmowa, a następnie ten wygłasza exposé i przedstawia izbie niższej proponowany skład Rady Ministrów. Od dawna powszechnie wiadomo, że grupa co najmniej 46 posłów przedstawi kandydaturę Donalda Tuska.

Jak jednak głosowali posłowie ws. wotum dla Morawieckiego? Za byli wszyscy posłowie PiS obecni na sali – 187 osób. W głosowaniu nie wzięły trzy nieobecne osoby: Szymon Szynkowski vel Sęk, Agnieszka Ścigaj i Zbigniew Ziobro. Nie głosował też Artur Soboń, gdyż stracił mandat, kiedy przeszedł do zarządu NBP, o czym szerzej pisaliśmy tutaj.

"Dziękuje Prezydentowi Andrzejowi Dudzie za powołanie mnie do zarządu NBP. Dziękuje za zaufanie Prezesa Adama Glapińskiego i zgodę Premiera Mateusza Morawieckiego" – napisał w ubiegłą środę.

"Za" wotum dla Morawieckiego było też trzech posłów koła Kukiz 15. Przeciw zagłosowali wszyscy posłowie Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, PSL, Lewicy i Konfederacji.

logo

Fot. Sejm

Dlaczego jednak sam Ziobro nie głosował? Ma on oficjalne wytłumaczenie nieobecności. Lider Suwerennej Polski podzielił się nim z serwisem DoRzeczy.pl. – Niestety, sam nie będę mógł wziąć udziału w głosowaniu – poinformował.

Ziobro wcześniej tłumaczył, czemu nie będzie głosował

Były minister sprawiedliwości wyjaśnił, że okazji do osobistego poparcia tzw. rządu dwutygodniowego nie będzie miał "z powodu zdrowia". O co dokładnie chodzi? – Proszę wybaczyć, ale nie odpowiem. Podkreślam, że gdybym mógł być w Sejmie, zagłosowałbym tak samo, jak moi koledzy z Suwerennej Polski i całej Zjednoczonej Prawicy – odpowiedział Ziobro dziennikarzom.

Wieczorem z kolei Sejm ma wybrać Tuska na premiera. Hołownia poinformował na konferencji prasowej, że najpierw będzie wystąpienie wnioskodawców, potem wystąpienia przedstawicieli klubów i następnie głosowanie. Nie będzie pytań. Te będą dopiero przy exposé Tuska we wtorek.

– Dziś Sejm wybierze prezesa Rady Ministrów, a jutro wybierze prezesa Rady Ministrów razem z ministrami. Będzie jutro zbiorcze głosowanie nad premierem i zbiorczym rządem – powiedział Hołownia. Jak podkreślił, "demokracja w Polsce ma się dobrze i dziś jesteśmy tego świadkami".

Wiadomo już też, co zrobi Duda. Prezydent jest zdecydowany, żeby nie przedłużać procedur. Środę ma zarezerwowaną tylko na te obowiązki związane z rządem – przekazał Hołownia.