Jarosław Kaczyński domaga się dymisji Szymona Hołowni.
Jarosław Kaczyński domaga się dymisji Szymona Hołowni. Fot. Filip Naumienko/REPORTER

Jarosław Kaczyński zapytany przez dziennikarzy w Sejmie o Szymona Hołownię powiedział wprost, że najlepsza byłaby dymisja marszałka Sejmu. Prezes PiS dał wyraz temu, że nie podoba mu się, w jaki sposób prowadzone są obrady parlamentu.

REKLAMA

– Najlepsza byłaby dymisja pana Hołowni, bo to jest jedno wielkie show, cyrk, a nie Sejm, to jest robienie widowiska z czegoś, co jest poważne – powiedział przyłapany przez dziennikarzy w Sejmie Jarosław Kaczyński.

To narracja, którą PiS przyjęło po skandalu w Sejmie. Przypomnijmy, Grzegorz Braun we wtorek w Sejmie zgasił świece chanukowe. Zrobił go gaśnicą. Braun został po tym incydencie wykluczony z dalszych obrad Sejmu i już wiadomo, że spotkały go m.in. konsekwencje finansowe.

Członkowie partii Kaczyńskiego zaczęli obwiniać Hołownię za to, że doszło do takiego zdarzenia. Sam prezes PiS o zachowaniu Brauna wypowiedział się dość ogólnie. Jego zdaniem to wynik tego, że "wolno było atakować kościoły, w ciągu ostatnich lat niszczone są podstawy kulturowe naszego porządku nie tylko politycznego, ale cywilizacyjnego".

Wcześniej w obronie Hołowni stanowczo stanął Donald Tusk, który stwierdził krótko, że "to też jest przekroczenie granic". – Po tych kilku minutach oburzenia za to, co zrobił Braun, tak szybko przejść do atakowania marszałka Hołowni. Nie można robić takich rzeczy – apelował.

Reakcja Hołowni na zachowanie Brauna

Warto zaznaczyć, że kiedy Braun próbował przejąć mównicę sejmową, Hołownia błyskawicznie wkroczył do akcji. Poza wykluczeniem z obrad później stało się jasne, że poseł Konfederacji doigrał się i czekają go kolejne kary.

– Prezydium Sejmu ukarało posła Brauna maksymalnym wymiarem kary, jaki miało do dyspozycji. Zostanie więc ukarany, poza wykluczeniem z obrad, odebraniem połowy uposażenia poselskiego na okres trzech miesięcy i całości diety parlamentarnej na okres pół roku – przekazał Hołownia.

Marszałek Sejmu nie pozostawił złudzeń, jak ocenia skandaliczny gest Brauna. – Po ustaleniu na podstawie danych monitoringu precyzyjnej klasyfikacji czynu pana Brauna zostanie przeciwko niemu skierowany wniosek do prokuratury – potwierdził Hołownia. Jak dodawał, "taki akt chamstwa, agresji, głupoty nie zdarzył się tutaj już dawno". – I nigdy więcej się tutaj nie zdarzy – zapowiedział.

Czytaj także: