
Już na początku września ubiegłego roku zaczęły krążyć plotki o ciąży Pauliny Rzeźniczak, które prędko się potwierdziły. Jednak to nie para ogłosiła to światu, a raczej byłe partnerki piłkarza, które o ciąży dowiedziały się nieco wcześniej. Wkrótce potem, na Instagramie Jakuba Rzeźniczaka i jego ukochanej, pojawiło się zdjęcie USG, które potwierdziło te wieści. Od tego momentu w sieci regularnie pojawiały się fotografie przyszłych rodziców, prezentujące różne sesje ciążowe.
***
Zgadniesz kultową animację Disneya po bohaterze?
1 / 25 Na początku coś łatwego: z jakiego filmu jest ta bohaterka?
Rzeźniczakowie promują 'szkodliwe praktyki'? Padły ostre słowa krytyki
Zakochani w lutym zostali rodzicami małej Antoniny. Chociaż przez kilka tygodni mieli przerwę od mediów społecznościowych, to nastąpił ten dzień, kiedy postanowili wrócić do sieci. Od tamtej pory szczegółowo opowiadają o rodzicielskich doświadczeniach, publikując liczne treści ze swoją pociechą.
Dzisiaj mała Tosia ma dwa miesiące, a rodzice nie kryją swojego szczęścia. Tym razem jej rodzice zdecydowali podzielić się kolejnym rodzinnym nagraniem. Na wideo widzimy, jak uśmiechnięta rodzinka spędza czas w ogrodzie. W pewnym momencie piłkarz podniósł córeczkę, co nie spodobało się wszystkim.
Jedna z internautek zdecydował się dobitnie zwrócić mu uwagę, że tak małego dziecka nie powinno się trzymać w taki sposób. Wskazała, że w tym okresie, powinno się bardzo zwracać uwagę na główkę maluszka, która powinna być nieustannie podtrzymywana.
"Muszę, bo się uduszę. Wasza córeczka ma ledwo 2 miesiące, NIE MOŻNA POD ŻADNYM POZOREM, tak podnosić tak malutkiego dziecka. Główka powinna być wspierana do momentu, aż sam maluszek nie potrafi jej trzymać, czego nie umie żadne 2-miesięczne niemowlę. Chwyt tzw. "Simba" à propos nomenklatury z filmu Król Lew, dozwolony jest co najmniej od 4-5 miesiąca. Proszę nie rozprzestrzeniać tak szkodliwych praktyk" – napisała internautka.
Reszta użytkowników skrytykowała kobietę, za przemądrzałość i czepianie się. Nie trzeba było długo czekać, żeby głos zabrali sami zainteresowani. Po chwili pojawił się komentarz samego Jakuba Rzeźniczaka. "Pani Karolino dziękujemy za uwagę. Dobrego dnia" – napisał były zawodnik Kotwicy Kołobrzeg.
Zobacz także