
Przed nami ostatni weekend wakacji, a w całej Polsce panuje obecnie wysoka temperatura i wydano alerty przed upałami. Wiele osób zastanawia się, czy taka pogoda utrzyma się także w nadchodzące dni. Zapytaliśmy o to IMGW.
Polska podzielona w ostatni weekend wakacji
Synoptyk Michał Ogrodnik z Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w rozmowie z naTemat.pl poinformował, że w piątek, 30 sierpnia, nad Polskę wkroczy front atmosferyczny, który przyniesie ochłodzenie na północy kraju.
– Front ten spowoduje przelotne opady deszczu, które wystąpią w piątek w północno-zachodniej oraz zachodniej części kraju. W tych regionach mogą także pojawić się burze – mówi ekspert.
Z kolei w centralnej i południowo-zachodniej Polsce nadal można spodziewać się upałów, z temperaturą sięgającą nawet 32 stopni Celsjusza oraz przelotnymi opadami deszczu.
Synoptyk zaznacza, że to, co wydarzy się w weekend, będzie konsekwencją zjawisk z piątku oraz nocy z piątku na sobotę. Wówczas we wschodnich regionach kraju pojawią się opady deszczu, a w ostatni dzień sierpnia Polska zostanie podzielona pod względem pogody.
– W sobotę linia frontu przebiegać będzie od Suwalszczyzny przez Mazowsze aż po Dolny Śląsk i Opolszczyznę, dzieląc Polskę na dwie części – chłodniejszy północny zachód i północ oraz cieplejsze centrum i południowy wschód – wyjaśnia Ogrodnik.
– W centralnej i południowo-wschodniej części kraju utrzyma się gorąca masa powietrza – dodaje synoptyk.
Z informacji wynika, że podobna sytuacja pogodowa ma się utrzymać także w niedzielę. Możemy spodziewać się ochłodzenia w porównaniu do obecnych temperatur. Najchłodniej będzie na północy Polski, gdzie termometry pokażą jedynie 20 stopni Celsjusza, a na Śląsku przewidywane są opady deszczu.
Zobacz także
Jaka pogoda w pierwsze dni września?
Synoptyk IMGW przekazał, że podobna sytuacja utrzyma się również w pierwszy dzień nowego roku szkolnego.
– Poniedziałek będzie pogodny, choć przelotne opady deszczu i burze mogą wystąpić w województwach południowych od Dolnego Śląska przez Świętokrzyskie aż po Podkarpacie – informuje Ogrodnik.
Na tych obszarach istnieje także ryzyko burz. Od wtorku w większości kraju można liczyć na powrót wysokich temperatur. Jednak inaczej prezentuje się sytuacja na zachodzie Polski
– Wtorek może być jeszcze chłodniejszy i deszczowy, zwłaszcza na zachodzie – przyznaje ekspert.
W środę spodziewamy się wzrostu temperatury, która na południu Polski może osiągnąć nawet 34 stopnie Celsjusza. Michał Ogrodnik poinformował, że mimo zmiany kalendarza na wrzesień, będziemy nadal cieszyć się słoneczną pogodą i wysoką temperaturą.
