nt_logo

"Była dokładnie 6:43". U nich spadły drony, opowiadają nam, co się tam działo

Katarzyna Zuchowicz

11 września 2025, 06:00 · 5 minut czytania
– Nie dowierzamy. Ja wciąż nie mogę w to uwierzyć. To mi się w głowie nie mieści – powtarzają pytani przez nas mieszkańcy wsi Wyryki na Lubelszczyźnie, gdzie dron spadł na dom mieszkalny. W innych miejscowościach jest nie mniejszy szok. Mieszkańcy opowiadają nam o środowym poranku, który wstrząsnął Polską. Są obawy, przerażenie, ale i kpiny. Oto, jak atak rosyjskich dronów wyglądał z ich perspektywy.