Ceny benzyny i diesla spadają. Wszystko przez decyzję Donalda Trumpa ws. Wenezueli
Sytuacja w Wenezueli już wpłynęła na ceny paliw. A ma być jeszcze taniej Fot. Katarzyna Ledwon / Shutterstock (zdj. poglądowe)

Donald Trump obiecał, że Stany dostaną miliony baryłek ropy z Wenezueli i najwyraźniej nie było to myślenie życzeniowe. Ta decyzja już wpłynęła na rynek paliw, co widać po wyraźnych spadkach cen na światowych giełdach. Kierowcy mogą już zacierać ręce, bo za chwilę tankowanie będzie tańsze.

REKLAMA

Amerykańskie służby skutecznie ujęły dyktatora Nicolasa Maduro, ale to nie koniec napięć na linii USA-Wenezuela. Donald Trump teraz chce przejąć ropę. Tankowce mają dotrzeć do portów w Stanach w ciągu najbliższych tygodni.

Zatrzymanie Nicolasa Maduro. O co jest oskarżany?

Do ujęcia Maduro doszło w nocy z 2 na 3 stycznia 2026 roku w Caracas. Komandosi Delta Force pojmali go wraz z żoną i przetransportowali prosto do aresztu w Nowym Jorku. Operacja pochłonęła około 80 ofiar, w tym cywilów. Wśród nich była 45-letnia Kolumbijka. Prezydent tego kraju Gustavo Petro oskarżył administrację USA o zabójstwo tej kobiety.

Maduro stanął już przed sądem federalnym, gdzie nie przyznał się do zarzutów narkoterroryzmu. Mimo przytłaczających dowodów prokuratury, były lider twierdzi, że jest "przyzwoitym człowiekiem". Grozi mu dożywocie, a proces wzbudza ogromne emocje na całym świecie. Kolejna rozprawa 17 marca.

Ile ropy z Wenezueli przejmie Donald Trump? Twarde warunki USA

Trump ogłosił na Truth Social, że nowi liderzy Wenezueli przekażą USA 30 do 50 milionów baryłek ropy. Surowiec wart do 3 miliardów dolarów ma trafić bezpośrednio do amerykańskich portów. "Pieniądze te zostaną wykorzystane z korzyścią dla mieszkańców Wenezueli i Stanów Zjednoczonych" – napisał prezydent, cytowany przez "New York Times".

Plan Waszyngtonu zakłada jednak coś więcej niż tylko transport paliwa. Trump domaga się od nowych władz w Caracas "całkowitego dostępu" dla amerykańskich firm naftowych, które mają odbudować tamtejszą infrastrukturę.

Rząd Wenezueli na razie tego nie skomentował. Chiny nazywają to "klasycznym nękaniem", ale USA stawiają twarde warunki i żądają od p. o. prezydent Delcy Rodriguez wyrzucenia z kraju doradców z Rosji, Iranu oraz Kuby.

Spadek cen ropy naftowej na światowych rynkach

Rynek zareagował błyskawicznie. Jak donosi portal Interia, "ropa na światowych rynkach tanieje", a baryłka Brent kosztuje już tylko 60,12 dolara, tracąc blisko 1 proc., West Texas Intermediate jest za 56,36 dol., czyli niżej o 1,35 proc. Inwestorzy "przeżywają" też skutki wcześniejszego zatrzymania Maduro, co też wywołało wcześniejszą falę wyprzedaży kontraktów i obawy o globalną nadpodaż.

Prognozy mówią, że to nie koniec spadków. Cytowany w artykule Warren Patterson z ING Groep NV zauważa, że "fundamentalne perspektywy dla cen ropy pozostają pesymistyczne" (dla inwestorów, dla konsumentów to oznacza przeceny). Morgan Stanley obniżył swoje przewidywania dla ropy Brent, szacując, że w drugim kwartale 2026 r. cena może spaść nawet do 55 dolarów za baryłkę, co jest najniższym poziomem od lat.

Ceny paliw w Polsce. Jest taniej po wydarzeniach w Wenezueli?

Analiza wykresów portalu e-petrol.pl pokazuje, że ceny diesla w hurcie zaliczyły już spore spadki, podczas gdy benzyna Pb95 trzyma stabilny poziom od świąt. Wykresy detaliczne dla benzyny i diesla pokazują konkretny zjazd trwający od końca listopada 2025 roku.

Benzyna 95-oktanowa spadła z poziomu ok. 6 zł za litr do obecnych 5,71 zł, a olej napędowy z poziomu ponad 6,30 zł zanurkował w okolice 6,02 zł. Średnie ogólnopolskie ceny detaliczne na dzień 7 stycznia 2026 roku prezentują się następująco:

  • Pb98: 6,49 zł za litr
  • Pb95: 5,71 zł za litr
  • ON: 6,02 zł za litr
  • LPG: 2,65 zł za litr
  • Prognozy e-petrol na okres 5-11 stycznia 2026 r. są jeszcze lepsze i zakładają, że za benzynę Pb95 zapłacimy od 5,65 do 5,77 zł za litr, a cena diesla ma spaść poniżej 6 zł. Trend dla kierowców jest więc bardzo optymistyczny. Kolejne dostawy tańszej ropy z Wenezueli powinny jeszcze bardziej pogłębić spadki. Z pewnością te zmiany odczujemy na stacjach paliw w najbliższych dniach.